Dlaczego Polacy nie tworzą budżetu domowego?

4
426

Kwestią bardzo prawdziwą, przed którą nikt się nie ukryje jest to, że dla każdego z nas tak naprawdę tworzenie budżetu domowego jest bardzo problematyczną kwestią. Przede wszystkim mało kto z nas orientuje się jak to w ogóle ugryźć. Ponadto nie wiemy co zrobić w sytuacji, gdy pojawią się nieregularne wydatki, chociażby zakup ubezpieczenia, koszty wakacji, czy zakup nowego sprzętu RTV. Zaś samo spisywanie wydatków w większości przypadków wydaje się rzeczą czasochłonną, monotonną i męcząca. Wiele osób może pomyśleć, że są to tylko wymówki, które pozwalają innym osobom na ominięcie tego tematu, jednak nie jest to do końca prawda.

Czemu tak mówię? Ponieważ bardzo często zdarzają się takie sytuacje, że niektóre kwestie są naprawdę bardzo istotne i problematyczne z perspektywy pewnej osoby. Nawet mimo tego, że się stara działać to jednak jest to dla tej osoby zbyt męczące, a najczęściej tego typu problemy wynikają z braku wiedzy, która pomogłoby takim osobom wyjść z tych problemów i znaleźć o wiele łatwiejsze rozwiązanie. Najczęściej gdy się do tego tematu podejdzie i zobaczy się, że nie daje się rady to większość z nas po prostu lekceważy to, stwierdza, że to nie dla mnie i daje sobie spokój. Trzeba jednak sobie zdać sprawę, że tak naprawdę kwestia z tym związana nie należy do najtrudniejszych na świecie, a większość problemów, z którymi się borykamy tak naprawdę wynika z tego że nie posiadamy zbytnich umiejętności, albo po prostu nie mamy ochoty się ich nauczyć.

Od czego zacząć planowanie budżetu domowego?
Jeżeli już jednak przekonacie się do tego, żeby zacząć prowadzić budżet to zapamiętajcie sobie jedną rzecz, a mianowicie to, że powinniście zacząć od banalnych rzeczy, czyli przede wszystkim weźcie kartkę i podzielcie ją sobie na dwie równe części. Po pierwszej części musicie wypisać wszystkie przychody, które posiadacie, zaś po drugiej wszystkie wydatki. Na samym początku nie ma sensu się rozdrabniać i kategoryzować tych poszczególnych wydatków. Musicie to przede wszystkim robić po to, aby móc te wszystkie rzeczy później podsumować i jednoznacznie stwierdzić na co idą Wasze największe pieniądze. Ponadto istotnym elementem jest tutaj sprawdzenie tak naprawdę różnicy pomiędzy wysokością przychodów, a kosztów. Jeżeli okaże się, że macie różnice dodatnią, a mimo tego nadal nie macie pieniędzy w portfelu to zastanówcie się dobrze nad tym, ponieważ bardzo możliwe, że jednak czegoś nie wpisaliście, albo wydajecie na coś za dużo pieniędzy.

Oczywiście możesz tutaj powiedzieć, ale po co mi to jest? Po co mi planowanie budżetu? Okej, nie musisz tego robić jeżeli nie chcesz i jeżeli nie masz takiej potrzeby. Możliwe, że masz wrodzoną intuicję, która pozwala Ci panować nad wszystkim i mieć zawsze nadwyżkę w budżecie, która sięga spokojnie 30/40% Twoich przychodów, ale jeżeli tak nie jest to zastanów się nad pewnymi kwestiami. W jaki sposób radzisz sobie ze swoimi finansami? Czy naprawdę je kontrolujesz? Czy nie żyjesz z miesiąca na miesiąc? Czy nie masz poczucia, że pieniądze się po prostu rozpływają nie wiadomo gdzie?

W Polsce naprawdę bardzo dużo ludzi nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji w jakiej się znajdują. Ich życie bardzo często leży na włosku i bardzo trudno im jest cokolwiek zrobić. Powiem Wam szczerze, że w Polsce ludzie mają tendencje do lekceważenia sobie problemów, ale pomyślcie sobie ile jest osób, które jak nie dostaną jednej wypłaty to ich całe życie będzie w stanie się zawalić im pod nogami? W wielu sytuacjach ludzie zaczynają szukać pomocy w związkach zawodowych oraz wielu innych tego typu instytucjach, aby znaleźć w nich porady. Prawda jest jednak taka, że to nie ma większego sensu, ponieważ trzeba wziąć życie w swoje ręce. Pół biedy w sytuacji, gdy nie ma się na głowie rodziny, dzieci, własnego mieszkania, samochodu, ani żadnej odpowiedzialności. Jeżeli mieszkacie z rodzicami, studiujecie zaocznie i pracujecie, albo nie uczycie się już, ale już zarabiacie na siebie to nie macie nic na swojej głowie, nie macie o co się martwić. Rodzice jakoś pewnie Wam pomogą to przeżyć, ale w o wiele gorszej sytuacji są te osoby, które mają na głowie rodzinę, dzieci i muszą opłacać mieszkanie. Mimo wszystko nawet takie osoby, które mają kredyt hipoteczny na kwotę kilkuset tysięcy złotych i tak żyją od pierwszego do pierwszego. Wyobraźcie sobie sytuacje, ze wystarczy, że pracodawca nie wypłaci im wypłaty i co wtedy? Koniec ich dobrego życia i wszystko zrujnowane.

Robienie budżetu zaczyna nabierać sens w momencie, kiedy zaczynamy dostrzegać, że brakuje nam na coś pieniędzy. Jeżeli okaże się, że brakuje Wam na jakąś przyjemność, albo na wyjazd to zapewne wtedy dopiero zaczniecie się zastanawiać nad tym. Prawda jest taka, że bez odpowiedniego budżetu, który pozwalałby Wam kontrolować swoje wydatki nie będziecie w stanie mieć tyle pieniędzy ile byście chcieli mieli. Chyba, że jesteście osobami, które są z natury przedsiębiorce, a każdy pomysł potrafią zamienić w biznes. Prawda jest jednak taka, że mało jest tego typu osób. Dlatego też trzeba się pogodzić z tym, że planowanie budżetu jest naprawdę niezbędne.

Najczęstsze obiekcje Polaków przed stworzeniem budżetu
Bardzo częstą wymówką, z którą się spotykam jest fakt, że ktoś posiada dług, który musi spłacać, więc nie może oszczędzać. Trzeba jednak zdać sobie sprawę z tego, że w takiej sytuacji budżet jest najbardziej Wam potrzebny, ponieważ jeżeli nie będziecie mieli zaplanowanego budżetu to nie osiągniecie odpowiedniego sukcesu finansowego. Długi powinny być motywacją dla Was, aby raz na zawsze się ich pozbyć i odbić się od dna, jednak pomyślcie sobie, że tak naprawdę mało kto tak robi. Większość osób, gdy spłaci jedne długi to po tym jak wyjdzie na 0, ponownie zaciąga kolejne zobowiązania finansowe. Jest to dla mnie niepojęte. Jeżeli ktoś potrafił żyć przez np. dwa lata bez zaciągania zobowiązań finansowych, a po tym jak spłaci te długi znowu zaczyna brać te kredyty, które znowu musi spłacać.

Kolejną kwestią są nieregularne wydatki. W zasadzie jest to temat rzeka, ponieważ można tutaj wrzucić wiele rzeczy, jednak u każdej osoby nieregularne wydatki to coś innego. Wypiszcie sobie na kartce czym mogą być te Wasze nieregularne wydatki np. wizyta u dentysty, albo wakacje. Jeżeli wiecie, że np. musicie odwiedzić 4 razy w roku dentystę, a raz wyjechać na wakacje. Każda wizyta u dentysty to np. 100 złotych, więc 4 razy 100 = 400 złotych, zaś wakacje to np. 2 tysiące złotych, więc Wasze nieregularne, roczne wydatki to 2400 złotych. Taką kwotę podzielcie na 12 i dostajecie kwotę 200 złotych, którą musicie oszczędzać, aby móc zaplanować swoje nieregularne wydatki.

Kolejnymi częstymi wymówkami są kwestie chociażby związane ze zbieraniem rachunków. Szczerze powiedziawszy jest to jedna z najmniej mądrych wymówek, jakie można powiedzieć. W dobie smartfonów zapisanie sobie chociażby w telefonie, albo nawet na kartce kwoty, którą się zapłaciło nie jest przecież żadnym problemem. W dzisiejszych czasach naprawdę wiele nie trzeba, żeby zapisywać sobie wszystkie wydatki.

Szczerze powiedziawszy naprawdę nie ma co szukać dziury w całym, jeżeli komuś zależy na tym, żeby oszczędzać jak najwięcej pieniędzy to powiem Wam tyle, że jest to wszystko naprawdę bardzo proste, ale musicie przede wszystkim chcieć to robić. Zacznijcie oszczędzać w jakikolwiek dowolny sposób, przestańcie przy tym szukać wymówek. 10% wypłaty spokojnie na sam początek wystarczy, ponieważ naprawdę nie ma co szukać od razu powodów, żeby czegoś nie robić. Polacy mają to do siebie, że naprawdę łatwo przychodzi nam odciąganie czegoś na później, jednak prawda jest taka, że nie ma sensu tego robić. Jeżeli zależy Wam na osiąganiu znakomitych rezultatów to powiem Wam tyle, że powinniście wziąć się w garść i postawić sobie jasny cel, do którego będziecie dążyć.

4 KOMENTARZE

  1. Ciekawie przedstawiłeś ten problem, bo w kategorii problemu odbieram ten temat. Sam mam sobie do zarzucenia, kilka kwestii w temacie domowego budżetu, ale mimo wszystko nie jest u mnie z nim najgorzej;)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here