O co chodzi z tą strefą własnego komfortu?

3
632

Jeżeli nie czujesz potrzeby, aby zmieniać cokolwiek w swoim życiu, dni mijają Ci jeden za drugim, a ty nawet nie wiesz jak to wszystko szybko leci i robisz tylko to musisz zrobić i nic poza tym to wiedz, że znalazłeś się w strefie komfortu. Im więcej w niej spędzasz czasu tym bardziej unikasz jakiegokolwiek ryzyka i boisz się działać. Pamiętaj, że mózg jest bardzo leniwy i on nie chce, żebyś cokolwiek robił, będzie starał się na siłę przekonać Cię, że możesz żyć tak jak teraz i że tak jest dobrze, dlatego nie możesz się mu poddawać, pamiętaj, że on nie chce, żebyś w ogóle cokolwiek robił. Jeżeli zaczniesz działać to Twój mózg znajdzie milion powodów, żebyś czegoś nie robił. Jeżeli zobaczy, że działasz to będzie starał Cię odciągać od tego, abyś siedział i nic nie robił.

Czemu warto opuścić strefę komfortu?
Bardzo wiele napisano na temat opuszczania strefy komfortu i tego, że warto z niej wyjść. Postaram się jednak ten temat nieco ugryźć od innej strony, nie wgłębiając się w naukowe aspekty. Każdy z nas zapewne zdaje sobie sprawę z tego, że jest takie uczucie, które trzyma nas w ryzach i nie chce byśmy cokolwiek robili, ponieważ zaczynamy z góry od razu sobie wyobrażać złe okoliczności takich działań. Trzeba też pamiętać, że zapewne już niejednokrotnie wyszliście ze swojej strefy komfortu. Jeżeli byleś kiedykolwiek na jakieś rozmowie kwalifikacyjnej to musiałeś wyjść ze swojej strefy komfortu, jednak jest bardzo duża różnica pomiędzy sytuacją, w której znajdujemy się i nie mamy wyjścia, aby opuścić strefę komfortu, a pomiędzy tym jak sami decydujemy się na to, aby taką strefę komfortu opuścić. Strefę komfortu można opuścić na wiele sposobów, chociażby poprzez zdobywanie nowych umiejętności, realizację planów, podejście do kogoś i rozpoczęcie rozmowy, albo postawienie sobie celu, który w teorii nas przerasta, ale nawet jak się nie uda to dzięki temu dostajemy naprawdę sporo życiowego doświadczenia. Jeżeli zależy Wam na tym, aby rozwijać się w życiu i spełniać swoje marzenia to musicie zdawać sobie sprawę z tego, że wszystkie najważniejsze rzeczy zaczynają się poza Waszą strefą komfortu. Dlatego musicie z niej wyjść, bo w innym razie nie osiągniecie w życiu żadnego sukcesu.

Jak strefa komfortu wpływa na Wasze finanse?
Zapewne możecie się zastanawiać nad tą kwestią i pomyśleć sobie co ma blog finansowy wspólnego ze strefą komfortu. Powiem Wam szczerze, że ma i to bardzo dużo. Pomyślcie sobie ile razy spotkaliście kogoś, albo sami byliście w jakieś sytuacji, że po prostu pracowaliście, ale tak naprawdę dana praca nie sprawiała Wam żadnej satysfakcji, jednak baliście się zmienić pracę, albo po prostu stwierdzaliście, że jest dobrze tak jak jest i nie podejmowaliście żadnych działań, szukając wymówek, aby czegoś nie robić. Pamiętajcie, że wymówkę może znaleźć każdy i na wszystko, ale trudniej nam przychodzi znaleźć jakikolwiek powód do działania. Wyjście ze strefy komfortu spowoduje, że będziecie się rozwijać, a Wasze życie nabierze o wiele więcej sensu, a tym samy zaczniecie dostrzegać, że naprawdę warto jest działać i coś osiągać w swoim życiu i nie ma sensu siedzieć i nic nie robić. Zaczniecie widzieć, że to co robicie jednak ma sens, dlatego naprawdę warto jest się rozwijać w tej kwestii.

Jak wyjść ze swojej strefy komfortu?
Osobiście preferuje metodę małych kroczków. Jeżeli chcesz wyjść ze swojej strefy komfortu to zacznij od małych rzeczy, nie musisz od razu brać kredytu na kilkaset tysięcy, zakładać od razu firmy, nie wiedząc w ogóle czy ma to jakiś większy sens, albo podejmować się nie wiadomo jak niesamowitych działań. Na samym początku postaw sobie mały cel, który nie musi być niesamowicie ambitny, ale zrób to. Może takim celem być chociażby założenie bloga. Jeżeli tego nigdy nie robiłeś to podejmij się tego. Już sam fakt, że podejmiesz się czegoś nowego będzie dla Ciebie naprawdę czymś niesamowitym. Zobaczysz, że można jednak coś ze sobą zrobić i można się starać, aby było coraz lepiej i lepiej. Z czasem zdecyduj się na coś ambitniejszego. Prawdopodobnie może się okazać, że wzbudzi to w Tobie negatywne emocje i będziesz się bał podjąć tego działania, ale to jest absolutnie normalne. Wyobraź sobie, że w większości dyscyplin sportowych to czy dana osoba zwycięży czy też nie tak naprawdę nie zależy od jego umiejętności, ale od tego czy dana osoba będzie w stanie sobie wmówić, że da radę zwyciężyć. Jeżeli chcesz podjąć się naprawdę bardzo ważnej dla Ciebie decyzji i boisz się, że coś się nie uda to na samym początku zastanów się po prostu nad plusami i minusami Twoich działań. Przemyśl to co może się stać. Jeżeli sobie wszystko rozpiszesz i dogłębnie to przeanalizujesz to może się okazać, że całe ryzyko, które podejmiesz możesz w jakiś sposób zabezpieczyć, a co za tym idzie nie będzie sensu się czegokolwiek obawiać.

3 KOMENTARZE

  1. Odnośnie strefy komfortu to w głowie utkwiły mi słowa, że większość ludzi szuka stabilizacji, a największa stablizacja jest wtedy kiedy mamy założony gips na złamanie co wcale nie jest fajne i tak samo jest w życiu. Nie możemy przestać się bać, bo to nie możliwe, ale musimy się bać i coś robić, a nie siedzieć w miejscu i tylko się bać.

  2. Ja, żeby wyjść ze strefy komfortu muszę mieć dokładnie zaplanowane działania na każdy dzień, inaczej mój mózg się buntuje tak jak piszesz w artykule.

  3. Wyjście z tej strefy to zawsze największy problem. Ale na ogół później nie żałujemy 🙂 Szukanie nowych tematów, zgłębianie ich i nauka to dla mnie zawsze przyjemność, ale nie każdy ma takie potrzeby, choć warto spróbować.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here