Mieszkasz na wsi? Zacznij zarabiać pieniądze

7

Nie będę ukrywał, że do napisania tego wpisu natchnęła mnie historia blogera, który bloguje od pewnego czasu pod adresem www.kreatywne-finanse.pl. Jest to kolejny blog finansowy, który jest bardzo ciekawym blogiem – zawiera wartościowe treści mimo tego, że istnieje stosunkowo krótko. Mnie trochę przerażają błędy, które popełnia autor, ale… Wszystko da się przeżyć 🙂

Lokata z efektywnym oprocentowaniem od 6,05% do 24,05% dla każdego Polaka

0

Edukacja Polaków nie jest łatwa. Niemniej jednak staram się to robić za pośrednictwem mojego bloga FinansePolaka.pl, gdzie pokazuję, że zarządzanie finansami nie jest aż takie trudne. W dzisiejszym wpisie pokażę świetny sposób, aby zadbać o domowe finanse bez wychodzenia z domu. Mowa o lokacie Happy, która właśnie ujrzała światło dzienne i można na niej tylko zyskać!

Lokata happy na 5% + premia 50 zł

Banki biją się o klientów i w sumie się im nie dziwię, bo zdobyć klienta to obecnie jest coraz trudniejsze zadanie dla marketingowców. Jeśli chcesz zarobić na czysto od 60,13 zł do 151,25 zł to czytaj dalej ten wpis. Pieniądze niby niewielkie, ale pozwalają już zwiększyć budżet domowy w mniejszym stopniu. Dodatkowa stówka się przyda każdemu, w tym i mi. Nie zarabiam źle, ale jeśli pieniądze leżą na ulicy to trzeba brać. Zawsze. O lokacie pisali już między innymi AppFunds czy Zaradny. Oferta więc musi być bardzo ciekawa.

Lokatę happy może założyć każdy nowy klient. Jedna lokata przypada na jednego klienta. Regulamin lokaty znajdziesz na tej stronie – można wyczytać, że promocja dotyczy nowych klientów banku i trwa dokładnie trzy miesiące. Aby ją założyć wystarczy 1000 zł, zaś maksymalna kwota wynosi 10000 zł.

Bank bardzo pozytywnie podszedł tym razem do klienta – aby uzyskać premię nie trzeba ruszać się z domu. Cały proces wykonamy przez Internet. Pamiętaj, że nie musisz zakładać konta bankowego!

Jak zdobyć premię 50 zł? Krok-po-kroku 🙂

1. Zarejestruj się na poniższej stronie i podaj swój adres e-mail (pamiętaj, że na jedną osobę przypada jedna lokata). Możesz to zrobić od 08.09.2014 do 05.10.2014.

2. Sprawdź skrzynkę pocztową i potwierdź chęć założenia lokaty

3. Kliknij w odnośnik potwierdzający założenie lokaty na 5%

4. W tym kroku powinieneś wypełnić dane z formularza. Masz na to 30 minut.

5. Wpłać w ciągu 14 dni kwotę, którą zadeklarowałeś przy zakładaniu lokaty (od 1000 do 10000 zł)

6. Organizator promocji powiadomi Ciebie do 10.11.2014 o przyznaniu premii na e-mail

7. Do 30 listopada 2014 musisz uzupełnić dane osobowe w aplikacji

8. Ciesz się z dodatkowych 50 zł, które otrzymałeś za nic 🙂

Bardzo fajne jest to, że niewielkim kosztem można zyskać nawet ponad 150 zł! Założenie lokaty trwa dosłownie chwilę, więc stawka godzinowa za taką pracę może sięgnąć nawet kilkaset złotych za godzinę! Grzechem jest nieskorzystanie z oferty.

Jeśli wpłacisz 1000 zł to otrzymasz po trzech miesiącach 10,13 zł (odsetki) + 50 zł (premia). Dla 10 000 złotych będzie to odpowiednio 101,25 zł (odsetki) + 50 zł (premia).

Jeśli masz trochę oszczędności i nie wiesz w co zainwestować, koniecznie skorzystaj z oferty, o której wspominam wyżej. Myślę, że taka oferta się szybko nie powtórzy.

Raport oszczędnościowy: Sierpień 2014

6

Dziś jest pierwszy września i akurat mam chwilę czasu, aby podzielić się z Wami raportem oszczędnościowym z poprzedniego miesiąca. Jak już pisałem, chcę w sobie wyrobić schemat, który pozwoli mi systematycznie pisać podsumowania specjalnie dla Was.

Zapraszam do lektury…

Czy znasz swój majątek netto?

3

Majątek netto to wpisy, które przez ostatnie tygodnie były na czołówkach wielu blogów finansowych. Jest to bardzo ciekawy temat, który moim zdaniem idealnie pasuje także na blog FinansePolaka.pl. O majątku netto publikowali już inni blogerzy, między innymi Michał Szafrański, Marcin Iwuć, Eugeniusz Wasilewicz. Ja również poruszę w dzisiejszym wpisie to zagadnienie.

Majątek netto – co to jest?

„Majątek – w prawie cywilnym oznacza aktywa i pasywa majątkowe. Do majątku mogą wchodzić długi (które są pasywami majątkowymi). Majątek stanowi podstawowy składnik działalności gospodarczej, jest to tzw. majątek produkcyjny. Majątek brutto pomniejszony o zobowiązania stanowi majątek netto. Majątek zawsze jest odnoszony do konkretnego podmiotu, do którego należy.” – źródło: wikipedia.org

Twój majątek netto to cały Twój majątek minus Twoje zobowiązania (kredyty, kary, niezapłacone podatki, zobowiązania finansowe).

Im większe masz zadłużenie, tym Twoja wartość netto jest niższa. Możesz zarabiać miliony, a jeśli nie będziesz w stanie regularnie oszczędzać pieniędzy i inwestować je w aktywa to Twój majątek netto także będzie niewielki.

Na Twój majątek zbierają się między innymi:

  • mieszkanie
  • działki
  • grunt
  • samochód
  • gotówka (w tym waluty obce)
  • lokaty
  • konta oszczędnościowe i rachunki oszczędnościowo-rozliczeniowe
  • biżuteria
  • udziały w firmach
  • meble
  • sprzęt RTV / AGD
  • Prawa autorskie

Na blogach, o których wspomniałem wcześniej, blogerzy opublikowali przykładowe tabele z danymi – więc jeśli ktoś chciałby sprawdzić, jak sporym majątkiem oni zarządzają, odsyłam do nich.

Jeśli chodzi o moją wartość netto to oscyluje ona w granicach 200000 złotych. Nie liczyłem tego jeszcze, ale obiecuję, że w podsumowaniu sierpnia tabela z liczbami się na pewno pojawi. Będę w raportach miesięcznych publikował informacje na temat tego, ile udaje mi się zaoszczędzić z tytułu projektu 333 oraz informacje na temat mojego majątku netto.

Na mój majątek netto składają się:

Majątek netto - FinansePolaka.pl
Majątek netto – FinansePolaka.pl

Wielu Polaków nie dba o swoje finanse osobiste i stąd warto szerzyć wśród społeczeństwa wiedzę finansową. Zapraszam do przeliczenia swojego majątku, warto wiedzieć na czym człowiek stoi 🙂

A Ty, czy znasz swoją wartość netto? Daj znać koniecznie w komentarzach (nie musi być to dokładna liczba).

Polaku, zacznij prowadzić budżet domowy!

3
Prosty budżet domowy

Jak już wspominałem niejednokrotnie, wielu Polaków nie oszczędza. W dzisiejszym artykule chciałbym pokazać Wam, że wystarczy tak niewiele, aby  życie finansowe stało się lepsze. Mowa o prowadzeniu bardzo prostego budżetu domowego. Najważniejsze jest to, aby spisywać wydatki. Każde, bez wyjątku. Najprościej będzie, jeśli zaczniesz zbierać paragony i każdego dnia przeznaczysz 10-15 minut na to, aby wpisać odpowiednie kwoty do tabelki w Excelu.

Polecam Ci osobiście excela lub dysk Google do trzymania takich danych. Bardzo fajna sprawa, a przy okazji możesz mieć wszystko pod ręką. Kiedyś Michał Szafrański napisał, że budżet domowy to planowanie przyszłości. Osobiście się z tym nie zgadzam – nie da się zaplanować przyszłości w taki sposób, ponieważ dziś masz stałą pracę, a jutro możesz jej nie mieć.

Spisywanie wydatków może pomóc w określeniu naszego stanu życia, czyli takiej kwoty, którą potrzebujemy każdego miesiąca, aby przeżyć. W moim przypadku jest to około 1850 zł. Teraz już wiem, że posiadając poduszkę finansową w kwocie 6×1850=11100 zł, jestem w stanie przeżyć bez większych wyrzeczeń przez najbliższe pół roku. Dodatkowo, co jakiś czas dorzucam dodatkowe złotówki do tej poduszki finansowej, więc moje zabezpieczenie na przyszłość się powiększa. Jeśli nie wiesz, w jaki sposób zacząć oszczędzać, poczytaj o moim projekcie 333.

Warto planować budżet domowy

Planowanie jest bardzo ważne, ponieważ wtedy panujemy nad naszymi własnymi finansami. Jesteśmy w stanie zaplanować kosztorys na najbliższe dni czy tygodnie. Najważniejsze jest jednak to, że to MY KONTROLUJEMY WYDATKI, A NIE ONE NAS. Jest to bardzo ważne w procesie oszczędzania i wydawania pieniędzy.

Przeszkody w zaplanowaniu prostego budżetu domowego

Najprostszą wymówką jest po prostu „nie chce mi się” lub „nie spisuję wydatków, więc nie znam swojego poziomu życia”. Skoro nie znasz to weź się w garść i zacznij spisywać wydatki już od tej chwili! Kategorie, które pomogą Ci zakwalifikować wydatki to:

  1. transport
  2. jedzenie
  3. dom / mieszkanie
  4. dzieci
  5. rozrywka
  6. samochód
  7. komunikacja (telefon)

Tak niewiele trzeba, aby stać się wolnym finansowo i zadbać o własne finanse. Pamiętaj, niemożliwe nie istnieje. Wystarczy chcieć, nic więcej… Zrób pierwszy krok, nie czekaj na kolejny dzień. I najważniejsza zasada: rób to najprościej jak tylko możliwe. Im szybciej wprowadzisz zmiany do swojego budżetu domowego, tym prędzej nad nim zapanujesz!

Po pewnym czasie zauważysz, że część pieniędzy wydajesz na niepotrzebną konsumpcję. Te kwoty mogłyby zostać przeznaczone na nadwyżkę finansową do Twojej poduszki oszczędnościowej. Buduj oszczędności, bez wyjątku.

Planuj…

Wyznaczaj sobie cele oszczędnościowe i dąż do nich krok-po-kroku. Jeśli nie masz celu to nie uda Ci się osiągnąć niczego, ponieważ nie będziesz wiedział, w którym kierunku iść.

Raport oszczędnościowy: Lipiec 2014

3

Raport z podsumowaniem poprzedniego miesiąca będzie się ukazywał w pierwszym tygodniu kolejnego miesiąca. Dziś jest siódmy sierpnia, więc czas na podsumowanie lipca 2014 roku. Będzie to moje pierwsze podsumowanie i mam nadzieję, że nie ostatnie. Chciałbym wyrobić sobie pewien schemat związany z pisaniem podsumowań.

Projekt 333

Pierwszym projektem, który powstał dzięki  blogowi FinansePolaka.pl jest projekt 333. Pisałem o nim w jednym z pierwszych wpisów na tym blogu. Projekt zakłada, że każdego dnia będę odkładał 3,33 zł na nieprzewidziane wydatki. Dążę do uzbierania 10.000 złotych. Pragnę zauważyć, że jest to jedna z poduszek finansowych, które chcę posiadać. By nie było, że odkładam tak mało pieniędzy – robię to, ale nie opisuję za pośrednictwem bloga.

Jak wygląda moja poduszka finansowa dzisiaj?

Na początek przelałem 4000 złotych, a ze składek dziennych udało mi się uzbierać (włącznie z dzisiejszą wpłatą) 56,61 zł, co razem daje kwotę 4056,61 zł. Niby niewiele, ale już jakąś podstawę do regularnego oszczędzania posiadam. Oszczędzanie pieniędzy jest fajne. Nie są to wielkie kwoty, ale dają mi poczucie bezpieczeństwa i wiem, że jeśli powinie mi się noga to nie będę miał problemów finansowych.

Zaoszczędzono: 4056,61 zł

Pozostało: 5.943,39 zł

Cel: 10.000 zł

W lipcu 2014 napisałem łącznie dla Was 5 wpisów. Całkiem dobry wynik 🙂

Jeśli jesteś blogerem i także tworzysz raporty miesięczne to umieść odnośnik do niego w komentarzu pod tym wpisem. Z chęcią przeczytam i skomentuję!

#jedzjabłka

1

Dziś krótko i na temat. Jeśli poniedziałkowego poranka nie zacząłeś od wybrania się do lokalnego warzywniaka, to zasuwaj jak najszybciej. Dołącz do akcji #jedzjabłka i wspomóż rodzimą gospodarkę. Niech embargo nałożone na polskie owoce nie zostanie nawet zauważone przez producentów!

3 sposoby na oszczędzanie pieniędzy, które przetestowałem

4

Staram się oszczędzać na każdym kroku. Nie jest to spowodowane tym, że jestem sknerą finansową, ale bardziej odpowiedzialną osobą, która dba o finanse osobiste i chce o nie dbać na każdym kroku. Wielu Polaków ma z tym problem i dziś skupię się na pomysłach, w jaki sposób zaoszczędzić choć odrobinę pieniędzy.

Zdaję sobie sprawę z tego, że część z Was zna już poniżej wymienione sposoby na oszczędzanie pieniędzy, ale ten blog kierowany jest przede wszystkim do osób początkujących jeśli chodzi o finanse osobiste.

[1] sposób – Pocięcie karty kredytowej

Wydawanie pieniędzy jest bardzo łatwe, gorzej jeśli chodzi o oszczędzanie. Bardzo prostym sposobem na oszczędzanie jest redukcja karty kredytowej. Jest to zmora tysięcy Polaków, którzy nagminnie wydają pieniądze na przysłowiowe pierdoły. Sam kiedyś należałem do osób, które trwoniły pieniądze na produkty, których w rzeczywistości nie potrzebowałem. Od momentu usunięcia kart kredytowych (w moim przypadku także debetowych), jestem swego rodzaju wolny finansowo. Jeśli nie mam odpowiedniej kwoty pieniędzy przy sobie to odmówię sobie ze świadomych przyczyn. O tym, czy warto płacić gotówką lub kart pisała Gosia tutaj oraz tutaj. Nie będę więc powielał argumentów i zaproszę Was do lektury Jej wpisów.

[2] sposób – korzystaj z okazji i wydawaj mniej

Gazetki promocyjne. Kody rabatowe. Kupony rabatowe. Specjalne oferty weekendowe w sklepach (także tych internetowych!) to idealna opcja na zaoszczędzenie pieniędzy. Korzystanie z dobrodziejstw zniżek jest jak najbardziej w cenie i zachęcam do nagminnego korzystania z nich. Skoro można zapłacić za ten sam produkt czy usługę mniejszą kwotę, to dlaczego miałbym przepłacać? Nawet 10% czy 5% jest dla mnie sporą oszczędnością, przy założeniu, że rzeczywiście odłożę pieniądze.

Moim zdaniem każdy, kto korzysta z kodów rabatowych powinien odkładać różnicę między rzeczywistą ceną produktu a ofertą rabatową. Dzięki temu buduje się nam „za darmo” fundusz awaryjny, który może uratować nam tyłek w niespodziewanej chwili. Kiedyś tego doświadczyłem i od tamtej pory staram się mieć odpowiednią kwotę pieniędzy pod ręką, aby w razie potrzeby z niej skorzystać. Stron informujących czytelników o promocjach jest wiele. Poniżej kilka z nich, które ja często odwiedzam i staram się wykorzystywać pod kątem promocyjnym:

  1. http://www.auchan.pl/promocje/ – Auchan
  2. http://www.real.pl/gazetki-i-katalogi/ – Real
  3. http://www.selgros.pl/gazetki-promocyjne – Selgros
  4. http://groszwkieszeni.pl/ – oferty promocyjne do wszystkiego
  5. http://www.gazetkipromocyjne.net/ – gazetki promocyjne do wielu sklepów spożywczych
  6. http://www.jakoszczedzic.pl/ – oferty promocyjne

Przy założeniu, że średnio miesięcznie wydajemy 2.000 złotych, a zniżki będą sięgały średnio 5% to miesięcznie oszczędzamy 100 zł, co rocznie daje kwotę 1200 złotych. Czy to dużo? Przy założeniu, że przecięty Polak nie oszczędza wcale, jest to spory wyczyn!

[3] sposób – najpierw odkładaj, potem wydawaj

Kilku moich znajomych wyznaje zasadę, że najpierw sobie „płaci” na konto oszczędnościowe, a dopiero potem wydaje na bieżące wydatki z tego, co zostanie. Uważam, że jest to fajne, bo znamy już nasz budżet, którego musimy się trzymać. Kiedyś spróbowałem, ale zrezygnowałem z niego, bo był nudny.

Oszczędzaj na wymianie walut! Recenzja Walutomatu

0

Jestem osobą, która sporą wagę przywiązuje do oszczędzania pieniędzy. Staram się także dywersyfikować sposoby i miejsca oszczędzania. Tak też jest w przypadku walut. Od około 11 miesięcy regularnie powiększam saldo na rachunku oszczędnościowym w walucie EURO oraz DOLAR. USD mam niewiele w stosunku do euro, ale dla mnie bardziej ważna jest systematyczność niżeli spore kwoty pieniężne.

Kantor Walutomat.pl
Wszystkim, którzy chcą zaoszczędzić odrobinę pieniędzy na kupowaniu walut, polecam Walutomat.pl. Jest to wspaniała platforma internetowa, która pozwala na zaoszczędzenie pieniędzy na wymianie walut przez Internet. Dla mnie liczy się to, że nie muszę wychodzić z domu, aby coś załatwić. Musiałbym szukać najlepszego kantoru na mieście, który tak czy inaczej oferuje niskie stawki.

Walutomat rozwiązuje moje problemy w stu procentach. Polecam go, bo:

  1. można wymienić waluty bez wychodzenia z domu
  2. kursy walut pochodzą z giełdy forex i są najwyższe
  3. wymiana walut trwa maksymalnie kilkanaście minut
  4. jest dostępny 24/7/365

 Ile można zaoszczędzić wymieniając waluty online?

Mnie głównie interesuje waluta EURO i to właśnie na niej się skupię. Niemniej jednak zostanie przeprowadzona przeze mnie symulacja wymiany PLN > USD.

Przypuśćmy, że chciałbym kupić sobie 1000 EURO i USD.

Wymiana PLN na EURO

Walutomat

Według symulacji w banku otrzymałbym za kwotę 4151 zł tylko 970,63 EUR. Trochę lepsza stawka ma miejsce w kantorze stacjonarnym – 997,84 EUR. Walutomat może mi jednak zaoferować aż 1000,05 EUR i to właśnie jego wybieram. Jak widać z symulacji, jestem w stanie zaoszczędzić aż 29,42 EUR, co przy kursie 4,13 daje mi 121,51 zł realnych oszczędności. Przecież to ponad miesiąc oszczędzania w projekcie 333!

Wymiana PLN na USD

Walutomat

 

Za 3090 zł otrzymam w banku 970,20 USD. Kantory oferują nieco więcej – 996,77 USD. Walutomat.pl proponuje 1000,27 USD, czyli różnica sięga aż 30,07 USD. Przy przeliczeniu na złotówki (kurs 3,08) kwoty 30,07 USD, oszczędzam aż 92,62 zł. Niby nic, ale niecała stówka zostaje w kieszeni. Sami widzicie, że warto korzystać z kantorów internetowych. Jest kilka gigantów internetowych w tej branży, ale osobiście miałem okazję wymieniać waluty tylko poprzez ten, który właśnie recenzuję na łamach bloga FinansePolaka.pl.

PS. Jeśli chcesz wymienić waluty po korzystniejszym kursie, odwiedź tę stronę.

Ile wydaje statystyczny Polak na konsumpcję?

6

Uwielbiam zaglądać innym osobom do portfela. Robię to nagminnie tak często, jak tylko mogę. W przypadku Internetu jest to bardzo łatwe do zrealizowania – blogerzy bardzo chętnie piszą podsumowania miesięczne, w których chwalą się ile zarabiają lub też wydają pieniędzy. Inni po prostu tworzą raporty oszczędnościowe. Nie ukrywam – ma to sens. Im więcej czytelników zainteresuje się zestawieniami, tym Polacy będą bardziej wyedukowani finansowo.

Osobiście jestem za tworzeniem takich raportów i liczę na to, że autorzy blogów, które udaje mi się przeglądać na bieżąco nie zrezygnują z tego typu wpisów na swoim blogu. Na finansepolaka.pl także będą się pojawiać – ale będą one dotyczyły głównie projektu 333. Liczę na to, że projekt zaciekawi także Was i rozpoczniecie oszczędzanie w ten sposób razem ze mną.

Nurtuje mnie ostatnimi czasy jedno pytanie – jak to jest możliwe, że Polacy nie oszczędzają? Przy założeniu, że zarabia się 3000 złotych to uważam, że da się odłożyć choć część tej kwoty. Skupię się zatem dzisiaj na liczbach. Konkretnych liczbach.

Ile pieniędzy wydaje statystyczny Polak?

Postanowiłem zrobić krótką listę na temat tego, ile przeciętny Polak wydawać pieniędzy. Kwoty są podane miesięcznie, o ile nie napisano inaczej.

  1. Mieszkanie: pokój (650 zł) | mieszkanie (1000 zł) [z pełnymi opłatami]
  2. Jedzenie: 900 zł + 100 zł na mieście
  3. Rozrywka: 250 zł
  4. Ubiór: 250 zł
  5. Telefon: 50 zł
  6. Transport: 300 zł

RAZEM: 2500 – 2850 złotych miesięcznie

Uważam osobiście, że jest to dosyć sporo pieniędzy i można żyć za 2000 złotych miesięcznie bez wyrzeczeń. Jak pokazują realne przykłady, da się zejść do minimum i wydawać znacznie mniej pieniędzy niż się wydaje.

Przy założeniu, że nasz dochód netto wynosi 3000 złotych to z powyższych wyliczeń zostaje nam od 150 do nawet 500 złotych. Kwota ta idealnie nadaje się jako nadwyżka finansowa do zbudowania poduszki finansowej. Aby ją zbudować polecam przetestować projekt 333, który niedawno wystartował – więcej informacji tutaj.

Polacy to dobry naród, choć niewyuczony. Bardzo mnie denerwuje, gdy znajomi powtarzają mi, że ciągle nie mają pieniędzy. Zgadnijcie tylko, ile miesięcznie leją do swoich samochodów… Nowoczesny samochód muszą posiadać, choćby nie wiem co. A potem spłacają kredyty gotówkowe na coś, co tak na prawdę nie potrzebowali. Nie lubię takiego życia na pokaz. Wychodzę z założenia, że kupuję coś dla siebie, a nie dla innych. Niektórzy tego nie rozumieją… Wolę żyć skromnie, ale na takim poziomie, jaki mogę utrzymać bez większych wyrzeczeń. W moim przypadku wydatki zamykają się w kwocie 1850 złotych miesięcznie. Czyli znacznie mniej niżeli u Eugeniusza z blofi.pl, choć zaznaczam, że on za 2000 złotych żyje ze swoją żoną, co jest wielkim sukcesem – moje gratulacje.

Drodzy Polacy. Zacznijcie interesować się finansami osobistymi. Warto wziąć sprawy w swoje ręce i zadbać o wydatki. Polecam spisywanie wydatków. Dzięki temu można rzeczywiście się dowiedzieć, jak duża musi być poduszka finansowa.

ZOBACZ TEŻ