Ile rocznie Polacy wydają na leki i opiekę zdrowotną?

3

Od czasu do czasu każdy z nas w pewnym momencie musi położyć się do łóżka, aby nieco odpocząć, zwłaszcza gdy złapie nas choroba. Każdy zapewne zdaje sobie doskonale sprawę z tego, że leki nie należą do najtańszych rzeczy pod słońcem. Można by było wręcz powiedzieć, że to jedne z droższych rzeczy jakie można kupić. Mimo wszystko rzadko kiedy myślimy o tym ile dana rzecz kosztuje. Nie mamy tendencji do myślenia o lekach jako o wydatkach, które musieliśmy ponieść. Zdecydowanie wolimy nie myśleć o tym i tłumaczyć sobie, że w zasadzie innego wyboru nie mieliśmy. Korzystając z tego artykułu będziecie w stanie dowiedzieć się ile Polacy średnio wydają na leki i opiekę zdrowotną.

Przede wszystkim trzeba sobie uświadomić, że co roku Polacy wydają znacznie więcej pieniędzy na prywatne leczenie niż w roku poprzednim. W roku 2013 każdy z nas przyczynił się do tego, żeby wydać łącznie 35 miliardów złotych na opiekę zdrowotną, z czego 23 miliardy złote wyniósł koszt samych leków, w ich składach wchodzą również leki bez recepty oraz suplementy diety, które ostatnim czasem w Polsce są bardzo popularne. Dlatego też coraz więcej ekspertów poskreślać, że w Polsce trzeba odejść wreszcie od staroświeckiego modelu przymusowych ubezpieczeń społecznych, a zastąpić go system dobrowolnych ubezpieczeń społecznych.

Jak wygląda służba zdrowia w Polsce?
Już od jakichś 15 lat w Polsce jest dyskusja na temat wprowadzenia dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych. Tego potrzebuje nie tylko sam sektor ubezpieczeniowy, ale tak naprawdę sam system opieki zdrowotnej, który wręcz się zapada. Polska plasuje się na samym końcu Europy jeżeli chodzi o dodatkowe, prywatne ubezpieczenia zdrowotne, ponieważ w większości państwa europejskich stanowią one obok publicznej służby zdrowia efektywny strumień finansowania opieki zdrowotnej.

W Polsce cały czas panuje publiczny, który według teorii ma zapewniać wszystkim ubezpieczonym opiekę. Jak się jednak okazuje jest to wyłącznie teoria, ponieważ kolejki do lekarzy są niesamowicie długie, a to powoduje, że chorzy bardzo często są wręcz zmuszeni do tego, aby wybrać się na prywatną wizytę. Rok temu Polacy zdecydowali się wydać ponad 4,5 procent więcej pieniędzy, niż w roku 2012 roku. Z roku na rok coraz bardziej się to nasila, a chodzenie do prywatnych klinik staje się coraz bardziej powszechne.

Problemy polskiego systemu zdrowia
Poważnym problemem jest tutaj to, że w Polsce nie ma cywilizowanego strumienia prywatnego finansowania opieki zdrowotnej. Jest to jednoznaczne z tym, że w większości przypadków gdy chce się iść do prywatnego lekarza trzeba zapłacić za usługę, albo produkt. Warto tez uwzględnić, że dużo osób w Polsce decyduje się na leczenie samemu, ponieważ nie chce im się czekać w kolejkach, ani płacić za prywatne leczenie. 23 miliardy złotych z 35 miliardów Polacy wydali na same leki. Najwięcej pieniędzy poszło na leki OTC, czyli bez recepty oraz na suplementy diety. Polacy wydali na te produkty 12 miliardów złotych.

Coraz większe grono ekspertów apeluje o to, żeby utworzyć w Polsce system dobrowolnych ubezpieczeń społecznych. Dodatkowo z tego typu ubezpieczeń korzysta dzisiaj w Polsce 2,5 miliona osób, jednak mniej niż 800 tysięcy osób płaci za tego typu produkty z własnej kieszeni, większość osób to osoby ubezpieczone przez firmy w ramach abonamentu medycznego.

Eksperci są zgodni w tej kwestii, że system powinien spełniać chociażby trzy podstawowe warunki. Pierwszym z nich jest oferowanie tego czego ubezpieczeni naprawdę chcą i potrzebują, ponieważ tylko wtedy będą mogli wykupić dobrowolnie ubezpieczenie. Drugim warunkiem jest fakt, że system musi być jak najbardziej masowy i docierać do jak największego grona osób, ponieważ im większa grupa osób z niego będzie korzystać tym mniejsze obciążenia finansowe każdy z nich będzie musiał zapłacić. Trzeci warunek jest taki, że system powinien tworzyć system, w której to każdy jest wygrany, czyli zarówno pacjent jak świadczeniodawca. Zyskają na tym zadłużone szpitale oraz system opieki zdrowotnej, a ponadto osoby, które będą korzystać z prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych i tak będą płacić obowiązkowe składki na ubezpieczenie publiczne dla tych wszystkich osób, które nie mają tylu pieniędzy, aby samemu się ubezpieczać. Żeby jednak do tego doszło specjaliście są zgodni, że potrzeba tutaj porozumienia wszystkich środowisk w politycznych, instytucji oraz beneficjentów tego systemu. Wiele państw korzysta z tego typu systemu, chociażby Holandia i pokazuje to jasno, że ten system działa, ponieważ ze względu na zadowolenie społeczne Holandia plasuje się na 3 miejscu rankingu, nieprzerwanie od 2005 roku, zaś Polska znajduje się w trzeciej dziesiątce. Co najmniej 10 razy gorzej, niż Holandia.

3 sposoby na szybkie znalezienie pracy

2

W dzisiejszych czasach coraz więcej osób ma problemy ze znalezieniem pracy, zwłaszcza ten problem dotyczy młodych osób. Bardzo często, gdy wchodzi się na rynek pracy nie wiadomo do końca co się powinno robić, a jeszcze gorzej, gdy po studiach szuka się swojej pierwszej pracy, a nie ma się żadnego doświadczenia zawodowego. Znalezienie pracy w takiej sytuacji jest bardzo problematyczną kwestią. Powiem Wam szczerze, że jeżeli chcecie znaleźć dzisiaj pracę to musicie wyjść o krok dalej, pokażcie swojemu pracodawcy, że naprawdę Wam zależy na tym, aby taką pracę znaleźć. Istnieje naprawdę wiele sposobów, które pozwolą Wam udowodnić, że to właśnie Wy jesteście pracownikami, których pracodawca poszukuje. Nie wystarczy, że wyślecie swoje CV, czy stawicie się na rozmowę o pracę. Musicie zadbać o wiele innych rzeczy, o których zapominają wszyscy inni. Dlatego postanowiłem, że pomogę Wam w tym, ponieważ ja sam kiedyś miałem z tym problem, a myślę, że dzisiaj gdybym chciał to mógłbym dostać większość ofert pracy, które by mi odpowiadały:

Zadbaj o fundamenty – Szukasz pracy? To nie możesz zapomnieć o tym, aby przygotować rewelacyjne CV, list motywacyjny i jak najwięcej referencji od poprzednich pracodawców, jeżeli takowe miałeś, jednak jeśli tak nie było to nazbieraj wszędzie wiele staży, praktyk oraz masę innych rzeczy, które pozwolą Ci rozwinąć później skrzydła. Jeśli skończyłeś niedawno studia to niech Twój pracodawca nie myśli sobie, że przez te 5 lat nic nie robiłeś. Pokaż mu, że jednak nie obijałeś się tak jak wszyscy. Pracowałeś w call center, w budce z kebabem, w McDonalds? Obojętnie gdzie, ważne że coś jednak w swoim życiu robiłeś. Zawsze jest lepiej mieć coś, niż nie mieć nic. Pamiętaj, że Twoja aplikacja mówi wszystko o Tobie. Postaraj się by była naprawdę profesjonalna. Zadbaj również o to, żeby w Twoim CV nie znalazły się żadne kłamstwa. Nie ma sensu pisać czegoś czego się nie potrafi, albo wpisać miejsce pracy, w którym się nie pracowało. Takie rzeczy prędzej czy później i tak wyjdą na jaw.

Bądź oryginalny – Co można przez to zrozumieć? Prawda jest taka, że bardzo dużo. Na samym początku jeżeli starasz się pracę w konkretnym zawodzie to niech Twoje CV pokazuje, że jesteś naprawdę wartościowym pracownikiem, który wie czego chce, a przy tym potrafi w niekonwencjonalny sposób zaprezentować swoje umiejętności. W dzisiejszych czasach każdy jest w stanie wejść w generator CV i wygenerować sobie takie CV, które jest ładne, ale pracodawca widział już tysiąc takich samych. Szukasz pracy jako specjalista od marketingu to niech Twoje CV samo mówi za Ciebie o tym, że nim jesteś. Im bardziej uwzględnisz takie kwestie tym będziesz miał na starcie dodatkowe punkty, które Twój potencjalny pracodawca na pewno weźmie pod uwagę, w momencie gdy będziesz starał się dostać pracę. Pamiętaj również, że możesz być kreatywny na wiele sposobów. Pokaż się od innej strony. Zaprezentuj swoje osiągnięcia, albo przygotuj animację o sobie i o tym dlaczego warto wybrać właśnie Ciebie. Bądź marką samą w sobie i pokazuj wszystkim innym na około jak to się robi.

Rozmowa kwalifikacyjna – Jest to najbardziej kluczowa kwestia z pośród tych wszystkich, które się tutaj znajduje. To właśnie rozmowa kwalifikacyjna najbardziej decyduje o tym czy dostaniecie pracę czy też jej nie dostaniecie. Można powiedzieć, że w zasadzie to już tę pracę macie, ale to właśnie rozmowa kwalifikacyjna zadecyduje jak długo ona będzie trwała, ponieważ może trwać raptem 10 minut, albo mieć czas nieokreślony. Jeżeli dobrze się przygotujecie do rozmowy i pokażecie się z jak najlepszej strony to istnieje naprawdę wielka szansa na to, że tę pracę dostaniesz, jednak tak piszę o tym jak istotne to jest, ale nie opisuje Wam konkretów, okej to już do tego przechodzę. Przede wszystkim pamiętajcie, żeby podczas rozmowy kwalifikacyjnej przyjść pewnymi siebie, uśmiechniętymi. Osobom, które mają problemy z ekspresją, ponieważ z reguły są osobami dosyć wyciszonymi i zamkniętymi w sobie polecam wypicie mocnej kawy przed przyjściem. Na spotkanie oczywiście trzeba przyjść punktualnie, można to zrobić 10 minut wcześniej, ale oczywiście nie ma też co przesadzać i przychodzić pół godziny za wcześnie, może to wzbudzić niemałe zakłopotanie w firmie. Warto też skupić się na tym żeby przyjść przygotowanym na te spotkanie, ponieważ jeżeli przyjdziecie nie wiedząc niczego na temat firmy to od razu możecie pożegnać się z pracą. Musicie postawić się na miejscu osoby rekrutującej, ponieważ raczej nikt nie zatrudnił by w firmie osoby, która w ogóle nie jest zainteresowana tym gdzie ma niedługo pracować. Staraj się również dużo opowiadać o sobie. Sprawa będzie o wiele prostsza jeżeli sam opowiesz wystarczająco dużo o sobie. Pamiętaj, że osoba, która będzie Cię rekrutować, a będzie to zapewne Twój przyszły pracodawca to również może być zestresowany całą sytuacją, dlatego też o wiele lepiej będzie jak sam opowiesz mu o kwestiach, które dotyczą Twojej osoby. O wiele bardziej ułatwisz mu pracę, a istnieje duża szansa, że dzięki temu, iż zobaczy jaki jesteś przygotowany i płynnie jesteś w stanie opowiadać o sobie to zrobisz na nim duże wrażenie.

Dlaczego Polacy nie tworzą budżetu domowego?

4

Kwestią bardzo prawdziwą, przed którą nikt się nie ukryje jest to, że dla każdego z nas tak naprawdę tworzenie budżetu domowego jest bardzo problematyczną kwestią. Przede wszystkim mało kto z nas orientuje się jak to w ogóle ugryźć. Ponadto nie wiemy co zrobić w sytuacji, gdy pojawią się nieregularne wydatki, chociażby zakup ubezpieczenia, koszty wakacji, czy zakup nowego sprzętu RTV. Zaś samo spisywanie wydatków w większości przypadków wydaje się rzeczą czasochłonną, monotonną i męcząca. Wiele osób może pomyśleć, że są to tylko wymówki, które pozwalają innym osobom na ominięcie tego tematu, jednak nie jest to do końca prawda.

Czemu tak mówię? Ponieważ bardzo często zdarzają się takie sytuacje, że niektóre kwestie są naprawdę bardzo istotne i problematyczne z perspektywy pewnej osoby. Nawet mimo tego, że się stara działać to jednak jest to dla tej osoby zbyt męczące, a najczęściej tego typu problemy wynikają z braku wiedzy, która pomogłoby takim osobom wyjść z tych problemów i znaleźć o wiele łatwiejsze rozwiązanie. Najczęściej gdy się do tego tematu podejdzie i zobaczy się, że nie daje się rady to większość z nas po prostu lekceważy to, stwierdza, że to nie dla mnie i daje sobie spokój. Trzeba jednak sobie zdać sprawę, że tak naprawdę kwestia z tym związana nie należy do najtrudniejszych na świecie, a większość problemów, z którymi się borykamy tak naprawdę wynika z tego że nie posiadamy zbytnich umiejętności, albo po prostu nie mamy ochoty się ich nauczyć.

Od czego zacząć planowanie budżetu domowego?
Jeżeli już jednak przekonacie się do tego, żeby zacząć prowadzić budżet to zapamiętajcie sobie jedną rzecz, a mianowicie to, że powinniście zacząć od banalnych rzeczy, czyli przede wszystkim weźcie kartkę i podzielcie ją sobie na dwie równe części. Po pierwszej części musicie wypisać wszystkie przychody, które posiadacie, zaś po drugiej wszystkie wydatki. Na samym początku nie ma sensu się rozdrabniać i kategoryzować tych poszczególnych wydatków. Musicie to przede wszystkim robić po to, aby móc te wszystkie rzeczy później podsumować i jednoznacznie stwierdzić na co idą Wasze największe pieniądze. Ponadto istotnym elementem jest tutaj sprawdzenie tak naprawdę różnicy pomiędzy wysokością przychodów, a kosztów. Jeżeli okaże się, że macie różnice dodatnią, a mimo tego nadal nie macie pieniędzy w portfelu to zastanówcie się dobrze nad tym, ponieważ bardzo możliwe, że jednak czegoś nie wpisaliście, albo wydajecie na coś za dużo pieniędzy.

Oczywiście możesz tutaj powiedzieć, ale po co mi to jest? Po co mi planowanie budżetu? Okej, nie musisz tego robić jeżeli nie chcesz i jeżeli nie masz takiej potrzeby. Możliwe, że masz wrodzoną intuicję, która pozwala Ci panować nad wszystkim i mieć zawsze nadwyżkę w budżecie, która sięga spokojnie 30/40% Twoich przychodów, ale jeżeli tak nie jest to zastanów się nad pewnymi kwestiami. W jaki sposób radzisz sobie ze swoimi finansami? Czy naprawdę je kontrolujesz? Czy nie żyjesz z miesiąca na miesiąc? Czy nie masz poczucia, że pieniądze się po prostu rozpływają nie wiadomo gdzie?

W Polsce naprawdę bardzo dużo ludzi nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji w jakiej się znajdują. Ich życie bardzo często leży na włosku i bardzo trudno im jest cokolwiek zrobić. Powiem Wam szczerze, że w Polsce ludzie mają tendencje do lekceważenia sobie problemów, ale pomyślcie sobie ile jest osób, które jak nie dostaną jednej wypłaty to ich całe życie będzie w stanie się zawalić im pod nogami? W wielu sytuacjach ludzie zaczynają szukać pomocy w związkach zawodowych oraz wielu innych tego typu instytucjach, aby znaleźć w nich porady. Prawda jest jednak taka, że to nie ma większego sensu, ponieważ trzeba wziąć życie w swoje ręce. Pół biedy w sytuacji, gdy nie ma się na głowie rodziny, dzieci, własnego mieszkania, samochodu, ani żadnej odpowiedzialności. Jeżeli mieszkacie z rodzicami, studiujecie zaocznie i pracujecie, albo nie uczycie się już, ale już zarabiacie na siebie to nie macie nic na swojej głowie, nie macie o co się martwić. Rodzice jakoś pewnie Wam pomogą to przeżyć, ale w o wiele gorszej sytuacji są te osoby, które mają na głowie rodzinę, dzieci i muszą opłacać mieszkanie. Mimo wszystko nawet takie osoby, które mają kredyt hipoteczny na kwotę kilkuset tysięcy złotych i tak żyją od pierwszego do pierwszego. Wyobraźcie sobie sytuacje, ze wystarczy, że pracodawca nie wypłaci im wypłaty i co wtedy? Koniec ich dobrego życia i wszystko zrujnowane.

Robienie budżetu zaczyna nabierać sens w momencie, kiedy zaczynamy dostrzegać, że brakuje nam na coś pieniędzy. Jeżeli okaże się, że brakuje Wam na jakąś przyjemność, albo na wyjazd to zapewne wtedy dopiero zaczniecie się zastanawiać nad tym. Prawda jest taka, że bez odpowiedniego budżetu, który pozwalałby Wam kontrolować swoje wydatki nie będziecie w stanie mieć tyle pieniędzy ile byście chcieli mieli. Chyba, że jesteście osobami, które są z natury przedsiębiorce, a każdy pomysł potrafią zamienić w biznes. Prawda jest jednak taka, że mało jest tego typu osób. Dlatego też trzeba się pogodzić z tym, że planowanie budżetu jest naprawdę niezbędne.

Najczęstsze obiekcje Polaków przed stworzeniem budżetu
Bardzo częstą wymówką, z którą się spotykam jest fakt, że ktoś posiada dług, który musi spłacać, więc nie może oszczędzać. Trzeba jednak zdać sobie sprawę z tego, że w takiej sytuacji budżet jest najbardziej Wam potrzebny, ponieważ jeżeli nie będziecie mieli zaplanowanego budżetu to nie osiągniecie odpowiedniego sukcesu finansowego. Długi powinny być motywacją dla Was, aby raz na zawsze się ich pozbyć i odbić się od dna, jednak pomyślcie sobie, że tak naprawdę mało kto tak robi. Większość osób, gdy spłaci jedne długi to po tym jak wyjdzie na 0, ponownie zaciąga kolejne zobowiązania finansowe. Jest to dla mnie niepojęte. Jeżeli ktoś potrafił żyć przez np. dwa lata bez zaciągania zobowiązań finansowych, a po tym jak spłaci te długi znowu zaczyna brać te kredyty, które znowu musi spłacać.

Kolejną kwestią są nieregularne wydatki. W zasadzie jest to temat rzeka, ponieważ można tutaj wrzucić wiele rzeczy, jednak u każdej osoby nieregularne wydatki to coś innego. Wypiszcie sobie na kartce czym mogą być te Wasze nieregularne wydatki np. wizyta u dentysty, albo wakacje. Jeżeli wiecie, że np. musicie odwiedzić 4 razy w roku dentystę, a raz wyjechać na wakacje. Każda wizyta u dentysty to np. 100 złotych, więc 4 razy 100 = 400 złotych, zaś wakacje to np. 2 tysiące złotych, więc Wasze nieregularne, roczne wydatki to 2400 złotych. Taką kwotę podzielcie na 12 i dostajecie kwotę 200 złotych, którą musicie oszczędzać, aby móc zaplanować swoje nieregularne wydatki.

Kolejnymi częstymi wymówkami są kwestie chociażby związane ze zbieraniem rachunków. Szczerze powiedziawszy jest to jedna z najmniej mądrych wymówek, jakie można powiedzieć. W dobie smartfonów zapisanie sobie chociażby w telefonie, albo nawet na kartce kwoty, którą się zapłaciło nie jest przecież żadnym problemem. W dzisiejszych czasach naprawdę wiele nie trzeba, żeby zapisywać sobie wszystkie wydatki.

Szczerze powiedziawszy naprawdę nie ma co szukać dziury w całym, jeżeli komuś zależy na tym, żeby oszczędzać jak najwięcej pieniędzy to powiem Wam tyle, że jest to wszystko naprawdę bardzo proste, ale musicie przede wszystkim chcieć to robić. Zacznijcie oszczędzać w jakikolwiek dowolny sposób, przestańcie przy tym szukać wymówek. 10% wypłaty spokojnie na sam początek wystarczy, ponieważ naprawdę nie ma co szukać od razu powodów, żeby czegoś nie robić. Polacy mają to do siebie, że naprawdę łatwo przychodzi nam odciąganie czegoś na później, jednak prawda jest taka, że nie ma sensu tego robić. Jeżeli zależy Wam na osiąganiu znakomitych rezultatów to powiem Wam tyle, że powinniście wziąć się w garść i postawić sobie jasny cel, do którego będziecie dążyć.

Dlaczego Polacy nie chcą pracować po godzinach?

3

Z roku na rok coraz więcej osób przestaje poszukiwać pracy dodatkowej. Według danych, które można przeczytać w raporcie Diagnozy Społecznej 2011 to pracę dodatkową jest gotowych podjąć jedynie 16 procent gospodarstw domowych, w 2000 roku było to 23 procent. Z jednej strony sytuacja na rynku nie nastraja zbyt optymistycznie, a z drugiej strony Polacy nie chcą podejmować żadnej formy dodatkowej pracy. Z czego to wynika? Czy większość osób dobrze sobie radzi ze swoimi finansami, czy może jednak mają inne powody do tego? Warto też zauważyć, że mimo tego, iż nie decydują się oni podejmować dodatkowej formy zatrudnienia to w sytuacjach, gdy mają niedobór finansów decydują się na szukanie pomocy u krewnych, z tego korzysta 37 procent Polaków, a najczęściej ograniczają swoje bieżące wydatki, a z tego korzysta, aż 90 procent osób. Około 33 procent gospodarstw domowych decyduje się również na wzięcie kredytu, albo pożyczki. 16 procent osób korzysta z pomocy społecznej, zaś 4 procent poszukuje wsparcia w Kościele oraz Caritiasie. Jasno to pokazuje, że Polacy jednak nie są milionerami, ponieważ radzą sobie z problemami na inny sposób, jednak dlaczego nie poszukuję pracy dodatkowej?

Czemu Polacy nie podejmują pracy dodatkowej?
Według ekspertów bardzo duże grono Polaków nie podejmuje pracy dodatkowej z tego względu, że mimo tego, iż mają oni stałe zatrudnienie obawiają się tego, że przestaną być produktywni w swojej pracy. Chociaż nawet fachowcy, którzy byliby w stanie poszukać pracy dodatkowej, która charakteryzowałaby się całkiem wysokimi dochodami to i tak z tego powodu wolą nie ryzykować. Trzeba sobie również uzmysłowić fakt, że bardzo duża część społeczeństwa również nie ma zwyczajnie ochoty poszukiwać pracy dodatkowej. Stwierdzają oni w większości przypadkach, że to co mają im w zupełności wystarcza i nie chcą pracować w inny sposób, niż ten co mają dotychczas. Ponadto duża część Polaków boi się tego, że ich pracodawca stwierdzi, że są oni nielojalnymi pracownikami tylko gdy dowiedzą się o tym, że zamierzają poszukiwać dodatkowego zarobku. Bardzo często zdarzają się sytuacje, że wysyłając aplikację do firmy, w której chcą oni dorabiać nie dodają nazwy poprzedniego pracodawcy, a to tylko po to, że obawiają się o to, że zostaną wyrzuceni z danej firmy. Ponadto podejmowanie się pracy dodatkowej wpływa na ich życie w czasie wolnym. Stwierdzają, że nie mają zamiaru pracować całymi dniami, ponieważ też chcą czegoś od życia. Polacy w wielu przypadkach okazują się osobami mało przedsiębiorczymi, którzy nie starają się wyciągnąć z życia czegoś więcej, a żyją tylko według utartego schematu, spędzając 8 godzin w domu, a resztę godzin nic nie robiąc.

Bywa też tak, że ludzie nie podejmują się dodatkowych prac, ponieważ nie wiedza, że istnieje w ogóle taka możliwość. Wielu osobom wydaje się, że nie ma nawet popytu na ich usługi, dlatego nie starają się szukać. Często mówią, że nie ma sensu poszukiwać czegokolwiek, ponieważ konkurencja jest wysoka, więc nikt ich nie zechce zatrudnić. Okazuje się, ze prawda jest zupełnie inna, ponieważ osób, które potrzebują kogoś kto by chciał dodatkowo dorobić jest naprawdę dużo, ale niestety chętnych jest coraz mniej. W większości praca dodatkowa jest podejmowana przez osoby młode, studentów, którzy nie są w stanie inaczej zarabiać pieniędzy, niżeli poprzez pracę dodatkową. Ponadto młodzi ludzie nie posiadają jeszcze tego odchyły pracowniczego, który nakazuje im siedzenie 8 godzin w pracy i powrót do domu, w którym nic się nie robi i wraca do domu. Wiele młodych osób lubi podejmować się wielu nowych wyzwań, a z tego względu, że nie posiadają oni nad sobą żadnego przysłowiowego bata, który by nad nimi wisiał są w stanie spokojnie zmierzać do swojego celu, nie obawiając się o to, że muszą opłacić rachunki, czy nakarmić swoje dziecko.

Co daje praca dodatkowa?
Praca po godzinach jest naprawdę świetną decyzją dla wszystkich osób. Szczerze powiedziawszy to obojętne czy potrzebujesz dodatkowych pieniędzy czy też nie, czy masz problemy finansowe czy nie. Praca dodatkowa jest bardzo ciekawym rozwiązaniem chociażby z tego względu, że jest to świetny pomysł, który pomoże Ci się rozwijać. Nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o to, że będziesz zarabiał pieniądze, a w głównej mierze o to, że możesz podejmować się nowych wyzwań i sprawdzać czy im podołasz. Ponadto pracowanie po godzinach pozwoli Ci na stanie się bardziej wielozadaniowym. Twoje życie nie będzie polegało tylko i wyłącznie na tym, że wrócisz do domu o pewnej godzinie i włączysz telewizor, albo usiądziesz przed komputerem i będziesz żył od wypłaty do wypłaty. Dzięki temu, że podejmiesz się pracy dodatkowej będziesz w stanie rozwijać się pod tym względem. Pamiętaj o tym, że zyskujesz również doświadczenie zawodowe, a jest to bardzo dobry pomysł w sytuacji, kiedy podejmujesz się pracy, która jest jednocześnie Twoim hobby.

Wymarzone Konto + 65 PLN gwarantowanego bonusu!

0

Powiem Wam moi drodzy, że znowu trochę odświeżę temat lokat, a dokładniej to powrócę do tego co pisałem jakiś czas temu. Opisywałem wtedy lokatę, która posiada oprocentowanie rzędu 6%, sam byłem niezwykle zdziwiony tym co tam mogłem zobaczyć, ale chwilę poczekałem i zagłębiłem ponownie temat związany z wymarzonym kontem osobistym i powiem Wam, że naprawdę zostałem miło zaskoczony tym co się stało. Co jakiś czas zdarzają się promocyjne oferty, w których za założenie konta można zgarnąć bonus, tutaj sprawa jest o tyle ciekawe, że dostajemy niemały bonus, ponieważ aż 65 złotych, a do tego dochodzi nam tutaj inna kwestia, a mianowicie to, że pieniądze, które znajdą się na tym koncie będą same w sobie zarabiały, a nie jest to żadnego rodzaju oszczędnościowy, więc rzadko kiedy się zdarza, że można mieć konto oprocentowane na 2%, zwłaszcza że cały czas są banki, które prezentują tego typu lokaty. Sprawa samego konta jest zdecydowanie bardziej złożona i postaram się Wam opisać jak to mniej więcej się prezentuje.

Co warto wiedzieć o koncie?
Podstawową kwestią, o której warto tutaj wspomnieć jest to, że cała promocja jest organizowana przez Raiffeisen Bank. Jakby nie patrzeć nie zdarza się to dosyć często ze strony tego banku, dlatego więc istnieje spora szansa, że nie będziesz miał konta w tym banku.

Oferta tego konta wybija się na tle konkurencji, a to z wielu powodów. Podstawową kwestią jest przede wszystkim fakt, że można tutaj założyć konto, które mimo tego, iż nie jest rachunkiem rozliczeniowo oszczędnościowym jest oprocentowane. Oprocentowanie jest tutaj zależne od wpłaty, którą zdeponujecie na tym koncie. Im więcej pieniędzy na nim będzie się znajdowało, tym większe odsetki będziecie otrzymywać, a maksymalna wysokość oprocentowania będzie wynosiła tyle samo ile stopa referencyjna NBP, jednak dopiero będzie można się z tego cieszyć, gdy wpłaci się powyżej 10 tysięcy złotych.

Jeżeli chodzi o samo Wymarzone Konto to w zasadzie nie ma w nim żadnego rodzaju opłat, poza oczywiście kilkoma smaczkami, które są kwestiami dosyć oczywistymi, czyli np. korzystanie z bankomatów za granicą. Ponadto zbytnio nie polecam korzystanie z bankowości stacjonarnej w przypadku tego konta, a to z bardzo prostej kwestii, ponieważ trzeba będzie również tutaj pogodzić się z licznymi opłatami. Każda osoba, która będzie chciała zmienić rodzaj rachunku bankowego, sprawdzić historię konta, otrzymać potwierdzenie przelewu, potwierdzić jego realizację czy też w ogóle go wykonać w placówce o będzie musiała w miarę sporo pieniędzy zapłacić. Dlatego odradzałbym wszystkim osobom decydowanie się na wizytę w banku, gdyż to nic dobrego ze sobą nie przyniesie.

Trochę inaczej sytuacja wygląda jeżeli chodzi o kartę debetową, ponieważ jej koszt to aż, albo też tylko 3 złote. Z jednej strony aż, ponieważ większość banków daje możliwość skorzystania z darmowej karty debetowej pod warunkiem wykonywania określonej ilości płatności, albo gdy przekroczy się pewien pułap wydanych pieniędzy np. 100 złotych, przy pomocy tejże karty, w tym przypadku tak nie jest. Nie ma co się jednak też zbytnio o to martwić, a to z tego względu, że jeżeli wpłacicie już kwotę rzędu 8 tysięcy złotych to spokojnie będziecie mogli opłacić kartę i otrzymacie jeszcze nadwyżkę. Wiadomo, że wszyscy chcieliby mieć jak najwięcej procent na koncie, ale nie znajdzie się drugiego takiego konta. Powód takiego stanu rzeczy jest naprawdę bardzo prosty, gdyż inne konta nie są oprocentowane.

» Załóż konto i lokatę z gwarantowanym bonusem 65 PLN!

Promocja oraz konkurs nagrodami
Promocja w zasadzie jest bardzo prosta i polega na tym, że wystarczy, że założycie do 15.04.2015 roku Wymarzone Konto korzystając z tego linka i otrzymacie bonus w wysokości 55 złotych, zaś wszystkie osoby, które chciałyby zarobić jeszcze 10 zł muszą założyć równie świetną lokatę mobilną, oprocentowaną na 4%, na której można ulokować do 10 tysięcy złotych i okres jej trwania to 3 miesiące. Każdy uczestnik konkursu otrzyma premię do 29 maja 2015, zaś do 15 maja 2015 powinien dostać wiadomość e-mail o tym, że takową premię otrzyma.

Kliknij w poniższy baner, aby skorzystać z promocji:
f55d6daf6ee7c18e46

To nie wszystko co trzeba wiedzieć o tej promocji, gdyż każdy z uczestników będzie mógł wziąć udział w konkursie, w którym będzie można wygrać naprawdę ciekawe nagrody, czyli: 5 nagród smartwatch LG W110 G, 5 nagród iPad Mini 16 GB wifi

Zasady konkursu do najtrudniejszych nie należą i w zasadzie polega to wszystko na tym, że uczestnik musi wymyślić hasło reklamowe dla promocji Comperia Bonus. Tego typu praca powinna zostać umieszczone na stronie konkursowej w panelu klienta. Znajdować się będzie tam specjalne miejsce o nazwie „Hasło reklamowe” i tam właśnie będzie trzeba je podać. Ponadto hasło reklamowe przez Was wymyślone musi zostać udostępnione później na oficjalnym fanpage’u Comperii. Samo hasło nie będzie zbyt długie, gdyż maksymalnie można użyć 200 znaków ze spacjami. Dlatego więc wystarczy nieco pomyśleć, a można wygrać naprawdę ciekawą nagrodę. Pracę konkursowe również muszą zostać wysłane do 15 kwietnia 2015 roku. Wyniki zostaną ogłoszone 21 dni po tym terminie, a 4 tygodnie później zwycięzcy otrzymają swoje nagrody.

A może warto przesiąść się na komunikację miejską?

1

Komfort z jeżdżenia autem jest zapewne bardzo miłą rzeczą. Człowiek, który już się przyzwyczai do jeżdżenia samochodem nie wyobraża sobie, aby mógł powrócić do jazdy autobusem. Zwłaszcza jeżeli już ktoś ma spore doświadczenie w jeździe samochodem i robi to od naprawdę wielu lat. Im dłużej się korzysta z auta tym o wiele trudniej jest się przesiąść na komunikację miejską. Trzeba jednak pamiętać, że ta kwestia nie dotyczy tylko „starych wyjadaczy”, ale również o wiele młodszych ludzi, którzy dopiero jakiś czas temu dostali swoje prawo jazdy i chcą się wyszaleć na drodze. Najczęściej w takiej sytuacji starają się namówić swoich rodziców, aby kupili im auto i obiecują przy tym, że nic złego nie zrobią i będą sami opłacać paliwo i dbać o samochód. Okazuje się zresztą bardzo często, że wiele młodych osób, które ma takie podejście to właśnie kupuje swoje pierwsze auto wręcz na oślep. Czy uważasz, że jest to mądre zachowanie? Ja osobiście uważam, że nie. Zwłaszcza, że później tworzą się same problemy.

Ile kosztuje Wasz samochód?
Ponadto statystyki oraz dane mówią rzecz bardzo prostą, że samochód to wydatek, który jest w stanie opróżnić nasz cały portfel. Wystarczy przyjrzeć się temu ile wynoszą koszty samej eksploatacji samochodu, aby zobaczyć ile trzeba pieniędzy wpakować w swoje auto. Można przyjąć, że przy dobrych wiatrach wydaje się na paliwo 550 złotych. W ciągu roku musicie dodać do tego 2,5 tysiąca złotych w ciągu roku za samo ubezpieczenie OC i AC, wszelkiego rodzaju przeglądy oraz naprawy to koszt rzędu 700 złotych, a ponadto dochodzą do tego pomniejsze koszta jak opłaty parkingowe itd., a to w sumie dać nawet do 1,5 tysiąca złotych na rok. Przeciętny wydatek na samochód to suma rzędu 11 tysięcy na rok. Oszczędzając te pieniądze przez 5 lat moglibyście kupić sobie nowe auto z salonu za 60 tysięcy.

Prawda jest jednak taka, że mało kto myśli o tym, że tyle pieniędzy pochłania go auto. Człowiek ma to do siebie, że lubi się oszukiwać i stwierdza, że jak wydaje na samochód to wydałby przecież na coś innego, dlatego ciągle wydaje i wydaje te pieniądze, które tak naprawdę idą cały czas w błoto. Zresztą rzadko kiedy zaczynamy liczyć te wszystkie wydatki jako jedną całość. Najczęściej podchodzimy do tego tematu bardzo lekceważąco, ponieważ nie skupiamy się na tych pomniejszych sumach. Ponadto co jakiś czas samochód trzeba też wymienić, a tutaj dochodzą kolejne koszta rzędu nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Ile wynosi komunikacja miejska?
Dla porównania można zobaczyć ile zapłaciłoby się za podróżowanie komunikacją miejską. Wiadomym jest, że nie ma się tyle komfortu co we własnym aucie, ale mimo wszystko warto to przemyśleć. Za bilet normalny w Warszawie, na wszystkie środki komunikacyjne, czyli metro, tramwaje, autobusy, Koleje Mazowieckie, Szybka Kolej Miejska, Warszawska Kolej Dojazdowa oraz na wszystkie strefy, a co za tym idzie poza samą Warszawą dochodzą okoliczne miejscowości to koszt zaledwie 156 złotych na miesiąc. Identyczny bilet, jednak na 90 dni będzie Was kosztował jedynie 370 złotych. W ciągu roku będziecie musieli zapłacić 1480 złotych. Różne miasta wojewódzkie prezentują bardzo podobne kwoty.

Niestety, ale prawda jest smutna i oczywista, ponieważ komunikacja miejska pod względem oszczędności nie ma sobie tutaj równych. Korzystanie z samochodu pochłania co najmniej 8 razy większe koszta, niżeli podróże przy pomocy komunikacji miejskiej. Inaczej mówiąc wygoda z podróżowania po mieście przy użyciu własnego auta będzie Was kosztować w ciągu roku prawie 10 tysięcy złotych więcej, niżeli korzystanie z komunikacji miejskiej. Ponadto uwzględniony jest tutaj tylko koszt korzystania z samochodu i nie ma tu nic związanego z ceną jego zakupu.

Ile można oszczędzić korzystając z transportu miejskiego?
Wyobraźcie sobie taką sytuacje, że przesiadając się z samochodu na transport publiczny, wszystkie zaoszczędzone pieniądze gromadzicie i raz do roku wpłacacie je na konto oszczędnościowe. Najlepiej przyjąć, że jest to konto oszczędnościowe oprocentowane na 3,5% w skali roku. Przyjmując ponadto, że kapitalizacja odsetek odbywała się pod koniec roku, to na takim koncie, wpłacając co roku 10 tysięcy, to po 10 latach otrzymacie 11117.163,66 zł netto. Dokładniejsze wyliczenia możecie sprawdzić na stronie WyliczeniaFinansowe.pl.

Nawet jeżeli nie jesteście w stanie zrezygnować z samochodu to zawsze macie możliwość, aby podzielić obie kwestie. Możecie zdecydować się na ograniczenie jazdy samochodem tylko do miejsca, w którym funkcjonuje już komunikacja miejska i przesiadkę do niej. W taki o to sposób ograniczenie bardzo dużo pieniędzy, a nie będziecie się musieli zbytnio wysilać. Ponadto w razie potrzeby zawsze będziecie mogli użyć własnego samochodu, dlatego można powiedzieć, że w tej sytuacji macie podwójne zwycięstwo, ponieważ idziecie na kompromis. Dobre oszczędności możecie również zauważyć poprzez np. przesiadkę w okresie letnim na skuter, a w okresie zimowym jeżdżenie autem. Poruszanie się skuterem jest naprawdę bardzo tanie i nie wymaga od Was dużych nakładów finansowych.

Lokata na 6% od tajemniczego banku w zamian za ankietę?

2

Ostatnio znowu postanowiłem poprzeglądać kilka ofert oszczędnościowych i powiem Wam, że ku mojemu wielkiemu zdziwieniu trafiłem na coś, czego się nie spodziewałem. Ostatnio widuje się często lokaty rzędu 3/4 procent, można powiedzieć, że są to lokaty standardowe, zaś tutaj do czynienia mamy z lokatą oprocentowaną na 6%, na okres 3 miesięcy, z minimalnym depozytem wynoszącym tysiąc złotych i maksymalnym 20 tysięcy złotych. Takie oferty nie zdarzają się codziennie. Szczerze powiedziawszy to jak dla mnie jest to jedno z największy zaskoczeń ostatnich miesięcy. Osobiście porównałbym to do oferty Idea Banku i Meritum Banku, które dawały naprawdę pokaźne bonusy, jednak wydaje mi się i tak, że jest to znacznie lepsza oferta. Dlaczego tak myślę? O tym dowiecie się w dalszej części wpisu.

Niespodzianka roku
Tak jak wcześniej pisałem jest to coś czego nie spodziewałbym się, zwłaszcza teraz. Wokół widać, że oferty są naprawdę liche, nawet korzystanie z lokat jest teraz takie jakieś bez emocji, jakby od niechcenia, ponieważ nie ma naprawdę wartościowych produktów godnych uwagi. Wszystkie są jako takie, takie sobie, mogą być, czyli krótko mówiąc pełno przeciętniaków, a żaden z nich nie chce się wybić na pierwsze miejsce, żeby pokazać, że jest tym najlepszym. Porównując dzisiejsze przeciętne 3,5% z 6% to jest naprawdę kolosalna różnica. Dlatego też warto jest w takiej sytuacji przyglądać się takim ofertom jak ta.

Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na to, że dostajemy tutaj poza samym wysokim oprocentowaniem, możliwość ulokowania 20 tysięcy złotych, a po 3 miesiącach daje nam to ponad 300 złotych. Jeżeli ktoś mi powie, że to mało, to jestem ciekaw czy ta sama osoba, widząc co miesiąc 100 złotych na ulicy nie podniosłaby tych pieniędzy, a czym podniesienie 100 złotych z ziemi różni się od założenia takiej lokaty? Chyba tylko tym, że tutaj nie trzeba się nawet schylać. Problemem jednak dla wielu osób może się na pierwszy rzut oka okazać, że jest to oferta jakiegoś „tajemniczego banku”, o którym na razie nic nie wiadomo. Po części tak jest, jednak nie do końca. Powiem Wam tyle, że nie macie się o co martwić, gdyż oferta jest naprawdę godna uwagi, a nikt przecież zakładać jej Wam nie każe, jednak żeby rozwiać wszystkie Wasze wątpliwości zapraszam do dalszej części wpisu.

wk-top

Co jeszcze poza lokatą?
Na razie nie wiadomo specjalnie dużo o tym jaki to jest bank, jednak ja bym się tym jeszcze na tym etapie nie przejmował, ponieważ zanim założycie umowę i zwiążecie się czymkolwiek z tym bankiem jedyne co będziecie musieli zrobić to wypełnić ankietę. Ankieta zakłada w gruncie rzeczy dwie kwestie, czyli pierwsza to fakt, że bank pozyska Wasze dane osobowe, a druga ma przekonać potencjalnych klientów, że naprawdę warto skorzystać z tej oferty i że założenie konta akurat tutaj będzie najlepszą decyzją, a to dlatego, że lokata sama w sobie nie jest jedynym produktem, z którym trzeba się związać, żeby ją posiadać. Tutaj jest podobnie jak w przypadku lokaty od Meritum Bank, tam również trzeba założyć rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy. Ankieta jaka jest każdy widzi. Pytania w niej są dosyć oczywiste, nie mówiąc, że wręcz tendencyjne, ponieważ opierają się ogólnie na prostym schemacie, chcesz płacić, czy nie? Chcesz zyskać, czy nie? No to odpowiedzi jest prosta w takiej sytuacji.

Samo konto, które ma być podobno doskonałe, aktualnie nie jest jeszcze na rynku, ponieważ ma ono zostać przygotowane specjalnie pod klientów. Samo wypuszczenie konta jest częścią tej całej układanki, dlatego też organizatorzy konkursu każą nam czekać z tym wszystkim. Dokładniej to po wypełnieniu ankiety, będziemy musieli na więcej informacji poczekać 20 dni. Po tym okresie mamy dowiedzieć się wszystkiego o tym koncie, warunkach i o wszystkim co ma być z tym związane. Do tego oczywiście dochodzi ta świetna lokata, z której będziemy mogli skorzystać, gdy uruchomimy rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy.

Coś ciekawego poza samą lokatą?
Ponadto ten tajemniczy bank zdecydował się również na to, aby zrobić dla osób, które wezmą udział w tym konkursie konkurs wzbogacony o naprawdę niesamowitą dozę atrakcyjnych nagród, które są pewnego rodzaju dopełnieniem tego typu tajemniczej akcji. Wystarczy,że w takiej sytuacji będziecie polecali swoje konto innym osobom. Im więcej osób zbierzecie tym będziecie mieli większe prawdopodobieństwo na wygranie jak najbardziej wartościowej nagrody. Do wygrania jest kilka produktów firmy Samsung, do których zostaną dołączone pieniądze, dzięki którym będziecie mogli pokryć kwotę podatku za dany produkt. Im bardziej wartościowy sprzęt tym oczywiście więcej pieniędzy.

Ile to potrwa?
Samą ankietę możecie wypełniać do 28 lutego, a następnie w ciągu 20 dni dostaniecie szereg informacji na ten temat. Konto będziecie musieli złożyć do 25 marca, a dniem, w którym konto zostanie założone określa się ten dzień, w którym wpłynie przelew weryfikacyjny. Końcowe wyniki konkursu będzie miało miejsce 31 marca 2015 roku.

Link do wypełnienia ankiety: [KLIK]

Polacy chętnie podejmują samozatrudnienie. Ile można zyskać?

2

Coraz więcej osób, które mieszkają w Polsce decyduje się na to, aby przejść na samozatrudnienie. Co to tak naprawdę oznacza i czym się różni od pracowania na umowę? Czy naprawdę samozatrudnienie jest w stanie dać tak dużo zysków ja kto się potocznie przyjęło? Co tak naprawdę powinno się rozumieć w tym kontekście?

Każdy zapewne zdaje sobie sprawę z tego, że polskie prawo nie należy do zbyt przyjemnych zarówno dla pracowników jak i dla pracodawców. Tak naprawdę oboje są na przegranej pozycji. Pracodawca zatrudnia pracownika i płaci mu za jego wyniki pracy, ale niestety oboje muszą ponieść koszty wysokie opodatkowania pracy. Dlatego też przez to, że pracodawca musi opłacić koszta pracy to na rękę pracownikowi tak naprawdę dużo nie pozostaje. Dlatego co raz więcej osób decyduje się tutaj na samozatrudnienie, które w wielu przypadkach okazuje się wręcz świetnym rozwiązaniem.

Samozatrudnienie jest rozumiane jako sytuacja, w której to osoba fizyczna decyduje się na to, aby założyć własną działalność gospodarczą. Ponadto warto zwrócić uwagę, że najczęściej właśnie widzi się to w przypadku osób, które przechodzą z formy umowy o pracę na formę zatrudnienia. Bardzo często pracodawca sam sobie życzy tego, aby pracownik przeszedł właśnie na taką formę współpracy.

W największej liczbie przypadków najczęstszym kontrahentem nowego przedsiębiorcy jest jego były pracodawca. W takiej sytuacji praca na etacie zamienia się we współprace na zasadach podwykonawstwa. Kalkulacje tego typu opłacalności przeprowadzają działające przy SGH placówka Fundacji Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości. Inkubatory to jedyna forma instytucji, która pozwala założyć firmę na podstawie użyczonej osobowości prawnej.

Ile zarabia osoba samozatrudniona?
Przyjmijmy założenie, że programista jest przedsiębiorcą i co miesiąc wystawiał on fakturę na sumę 7000 złotych netto. W sytuacji, gdy pracodawca jest VAT-owcem i prowadzi sprzedaż opodatkowaną to może zdecydować się na odliczenie VAT od faktury, a co za tym idzie koszt wyniesie właśnie 7 tysięcy złotych. Kiedy odprowadzi podatki oraz ZUS to w kieszeni zostanie mu około 5,5 tysiąca złotych.

Ile zarabia się na etacie?
Zarabiając tak samo jak w poprzedniej sytuacji 7 tysięcy złotych, a dokładniej te 7 tysięcy to wszystkie również koszta po stronie pracodawcy, czyli de facto cała suma pieniędzy, która pracodawca musi wypłacić na rzecz pracownika. W takiej sytuacji wynagrodzenie brutto dla pracownika będzie wynosić około 5,800 złotych brutto, jednak jak wiadomo kwota brutto nie jest zbytnio istotna i liczy się to co się dostanie na rękę, czyli kwota netto. W tym przypadku wyniesie ona około 4,1 tysiąca złotych.

Ewidentnie można zauważyć, że różnica w wynagrodzeniu wynosi około 1,4 tysiąca złotych. Jest to naprawdę duża suma pieniędzy, którą można zaoszczędzić, ale jak to się dzieje, że jest taka duża różnica.

Różnice pomiędzy formami zatrudnienia
Pracownik, który zdecyduje się przejść na etat będzie zobowiązany płacić przez pierwsze dwa lata 450 złotych ZUSu preferencyjne oraz około 1050 złotych podatku dochodowego, przy założeniu, że taka osoba nie posiada kosztów uzyskania przychodu, a to w takim założeniu da 5,5 tysiąca złotych.

Zakładając jednak, że osoba ta jest już jakiś czas na samozatrudnieniu i nie obowiązuje go preferencyjny ZUS, dlatego też musi płacić normalną składkę na ZUS. Opłata na ZUS wynosi tutaj 1000 złotych. Dodając do tego podatek dochodowy otrzyma się sumę rzędu 2050 złotych, czyli ostatecznie na rękę osoba samozatrudniona otrzyma 4950 złotych.

Obojętnie czy płaci się mniejszy, czy większy ZUS to i tak forma samozatrudnienia jest o wiele bardziej korzystna niż umowa o pracę. W takim przypadku może zostać ona wykorzystana na dowolny cel chociażby na inwestowanie. W takiej sytuacji przedsiębiorca, a nie państwo tutaj o wiele więcej zyskają. Naprawdę jest z czego się cieszyć, ponieważ taki samozatrudniony może sam zdecydować na co wyda swoje pieniądze i w jaki sposób je zainwestuje.

Jakie dodatkowe koszta musi pokryć samozatrudniony?
Nie można też zapominać o tym, że prowadzenie jednoosobowej działalności gospodarczej będzie wiązało się również z dodatkowymi kosztami. Dokładniej chodzi tutaj o kwestie związaną z księgowością. Może to być z początku nieco problematyczne, ponieważ w przeciwieństwie od osoby, która posiada umowę o pracę, samozatrudniony sam musi zadbać o to, aby rozliczenia księgowe były prowadzone jak należy. Musi również pamiętać o sporządzaniu deklaracji podatkowej oraz o kontaktowaniu się z urzędem. Można to robić oczywiście samodzielnie, ale większość osób decyduje się na zlecenie tego.

Szczerze powiedziawszy nie są to najtrudniejsze rzeczy na świecie, ale wymaga to, aby poświecić temu sporą ilość czasu oraz poszerzyć nieco swoją wiedzę. Jeżeli nie masz zamiaru dokonywać rozliczeń podatkowych na własną rękę to najczęściej w takim przypadku korzysta się z usług biur rachunkowych, które są w stanie wyręczyć taką osobę i zabrać z jego barków te drzemię. Najczęściej za taką usługę trzeba zapłacić około 150 złotych miesięcznie.

Nawet kiedy doliczy się tę kwotę to i tak pod względem finansowym samozatrudniony stoi ciągle wyżej niż osoba, która pracuje na etacie.

Jak przedsiębiorca może zmniejszyć podatek dochodowy?
Pracownik, który ma umowę o pracę nie może rozliczać kosztów nawet jeżeli dojdzie do takiej sytuacji, że je poniesie, chociażby koszt dojazdu do miejsca pracy, jednak osoba, która prowadzi własną działalność gospodarczą może to robić i robi to i to nie rzadko. Dokładniej mówiąc jest to tzw. koszt uzyskania przychodu, czyli bardziej zrozumiale jest to wydatek, który jest niezbędny do tego, aby osoba samozatrudniona mogła osiągnąć przychód, albo może się to przyczyniać do zabezpieczenia źródła takiego przychodu.

Najczęściej podczas wręczania faktur kosztowych swojej księgowej, wystarczy, że posłużycie się logicznym myśleniem, a urząd skarbowy nie powinien stawiać Wam większych problemów.

Wydatki, które osoba samozatrudniona może rozliczyć bez problemu to:

  • Koszta związane z transportem
  • Kupno sprzętu elektronicznego i oprogramowania
  • Kupno sprzętu biurowego
  • Koszta związane z edukacją
  • Koszta związane z reklamą

Każdy wydatek, który zostanie ujęty w kosztach uzyskania przychodu zmniejszy podstawę opodatkowania o kwotę netto, a w pewnych przypadkach również brutto, a co za tym idzie obniży Wasz podatek dochodowy.

Ponadto jeżeli jesteście osobą samozatrudnioną, która jest plątnikiem VAT oraz wystawia faktury sprzedażowe, czyli wykonuje np. jakieś konkretne dzieło jak chociażby dziennikarz i je sprzedaje, to jest w stanie tym samym zmniejszyć VAT od sprzedaż o ten VAT, który wynika z faktur związanych z zakupem. Praktyka jest nieco prostsza i gdy przykładowo kupujecie nowy komputer nie musicie płacić za niego VAT-u.

ZUS obniży Wam podatek dochodowy
Wszyscy przedsiębiorcy zapewne zdają sobie sprawę z tego, że opłacanie składek ZUS jest czymś niesamowicie irytującym i jest w stanie zirytować człowieka co nie miara. Nie ma co się jednak zbytnio stresować, ponieważ i nawet tutaj można znaleźć jakieś pozytywy. Chociaż wiadomym jest, że kiedy pracodawca to za nas robi to jest o wiele wygodniejsze, ale mimo wszystko powinniście mieć świadomość tego, że jesteście w stanie nieco poprawić sobie przez to swój stan finansów.

Składki ZUS, które musi opłacać osoba samozatrudniona chociaż są bardzo problematyczne i kosztują dużo pieniędzy to mimo wszystko również zmniejszają obciążenia podatku dochodowego. Mechanizm tego typu działa w sposób następujący:

Kwotę składki zdrowotne, która wynosi 270,40 zł złotych możecie odjąć w sposób bezpośredni od zaliczki na poczet podatku dochodowego. Dokładniej będzie to 7,75% podstawy składki zdrowotnej, zaś sama składka zdrowotna wynosi 9%, więc jest to eliminacja prawie całej składki zdrowotnej.

Składki społeczne można zapisać w kosztach, bądź też odjąć od dochodu, a to również przyczyni się do zmniejszenia zaliczki na poczet podatku dochodowego.

Kwartalne rozliczanie podatku dochodowego
Praca na etacie wiąże się również z tym, że od pensji jest odejmowany co miesiąc podatek dochodowy. Pracownik się tym w zasadzie nie przejmuje ponieważ to nie on jest odpowiedzialny za to i w zasadzie nie odczuwa tego, że prawie 20% jego wypłaty jest przelewane co miesiąc na rzecz urzędu skarbowego. W przypadku osób samozatrudnionych jest nieco inaczej, ponieważ wpłacając zaliczki samodzielnie może to robić co kwartał i ma to dużo zalet.

Kwartalne rozliczenie podatku dochodowego przyczynia się do tego, że zaliczkę na podatek dochodowy trzeba uiścić do 20 dnia miesiąca, który następuje po tym jak minie rozliczany kwartał. Dzięki temu samozatrudniony jest w stanie obracać dowolnie pieniędzmi, chociażby poprzez założenie lokaty krótkoterminowej, zaś w przypadku rozliczenia miesięcznego musiałby wpłacić te pieniądze do urzędu skarbowego. Zyskuje on również na tym, że jest w stanie zgromadzić faktury kosztowe.

Czy możliwe jest przejście na emeryturę w wieku 50 lat?

4

W dzisiejszych czasach większość osób w Polsce myśląc o emeryturze ma przed swoimi oczami wizje czegoś co już dla nich wręcz nie istnieje. Prawda jest taka, że wielu ekspertów mówi, że za kilkadziesiąt lat emerytur może już nie być, a nawet jak będą to mogą być niższe o jakieś 90%. Dlatego w takiej sytuacji ludzie mają prawo się zastanawiać czy w ogóle oszczędzanie na emeryturę w dzisiejszych czasach ma jakikolwiek sens. W jaki sposób jednak powinno się odkładać na taką emeryturę? Czy wystarczy, że będzie się wpłacało na rachunek oszczędnościowy np. po 15% swojego miesięcznego dochodu? Szczerze powiedziawszy da to jakieś miarodajne rezultaty, ale prawda jest taka, że samo odkładanie na emeryturę w żaden sposób nie umożliwi Ci poznania tego jak naprawdę wyglądają Twoje koszta. Bardzo ważne jest również tutaj to, żebyś zrealizował swój finansowy plan działania, który przybliży Cię do Twojego celu, czyli przyszłej emerytury.

Emerytura w wieku 50 lat
Każdy z nas chciałby mieć masę pieniędzy, całe życie móc żyć na wysokim poziomie, a gdy przejdzie się na emeryturę to po prostu całymi dniami wylegiwać się i odpoczywać za te wszystkie dni, które poświęciło się na pracy. Coraz mniej osób jednak wierzy w taki scenariusz i to w zasadzie bardzo słusznie, ponieważ istnieje naprawdę mała szansa, że po tym jak rozpoczniemy emeryturę cokolwiek będziemy dostawać za wszystkie lata płacenia składek. Szczerze powiedziawszy czy naprawdę ktokolwiek z Was wierzy, że ktoś inny zadba o Was lepiej, niż Wy sami? Czy myślicie, że kogoś kto siedzi sobie na fotelu w Warszawie obchodzi Was los?

Kiedy rząd postanowił podwyższyć wiek emerytalny do 67 lat już można było zacząć podejrzewać, że coś w zasadzie nie gra. Pomyśl sobie zresztą jak będzie wyglądało Twoje życie, gdy będziesz miał 67 lat? Czy będziesz sprawny fizycznie, pełny życia, że nawet jeżeli hipotetycznie dostaniesz masę pieniędzy to czy będziesz je w stanie dobrze wykorzystać? Wydaje mi się, że jest to naprawdę bardzo mało prawdopodobne. Będziesz miał prawie 70 lat. Nie myślisz, że jest to naprawdę bardzo dużo? Wiele osób w wieku 70 lat leży w łóżkach, oczekując tylko jednego. Ja osobiście jestem zdania, że nie ma sensu czekać, aż tak długo, dlatego postanowiłem, że sam wezmę życie w swoje ręce.

Na dzień dzisiejszy nie wierzę, ani w ZUS, ani w OFE. Już raz wiek emerytalny został podwyższony, więc czemu za rok, za dwa nie mogą podwyższyć go znowu? Czy będą z tego powodu jakiekolwiek strajki? Kto będzie strajkował? Emeryci? Przecież są za starzy, nie mają siły. Młodzi? Przecież to ich jeszcze nie dotyczy. Ludzie w średnim wieku? Oni już dawno stracili nadzieję, że cokolwiek im Państwo da.

Moim celem, który sobie ustanowiłem jest to, żeby w wieku 50 lat osiągnąć niezależność finansową. Z początku chciałem to osiągnąć znacznie wcześniej, ale sądzę, że nie będzie to zbyt możliwe, ponieważ przez pewien czas po prostu nie przejmowałem się tą kwestią. Mimo wszystko uważam, że perspektywa 50 lat jako godnej emerytury jest o wiele lepsza, niż wizja 67 lat, która na razie jawi się jako czarna wizja, która jest wręcz niemożliwa do zrealizowania.

Jak osiągnąć wolność finansową?
Kiedy będę w stanie powiedzieć, że osiągnąłem wolność finansową? W momencie, gdy wszystkie moje dochody, które nie są związane z moją pracą będą przekraczać moje comiesięczne koszta. W takim momencie będę w stanie przestać pracować, a mimo wszystko nadal żyć na takim samym poziomie jak teraz. W takiej sytuacji warto się zastanowić nad jedną kwestią, a mianowicie skąd wziąć pieniądze? Oczywiście najlepszym sposobem byłoby dostanie tych pieniędzy, albo żeby same spadły z nieba, ale ostatnio coś bardzo rzadko mi się to zdarza, więc specjalnie na to nie liczę. Wiem jednak, że jeżeli ulokuję 2 miliony złotych na rocznej lokacie 4% to będę w stanie wyciągnąć tyle w ciągu jednego miesiąca ile by mnie w miarę zadowalało. Dokładniej otrzymałbym w takim rozrachunku kwotę rzędu 6790 złotych. Taka kwota pozwoliłaby na spokojną egzystencję, wiedziałbym, że nie muszę się w takiej sytuacji za bardzo o nic martwić. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z pewnego faktu, a mianowicie z tego, że lokaty mają ten problem, że bardzo trudno jest na dzień dzisiejszy oszacować ile będzie wynosiło ich oprocentowanie oraz jak będzie prezentowała się inflacja i siła nabywcza pieniądze, ponieważ może się okazać, że moje prawie 7 tysięcy złotych to tak naprawdę dzisiejsze 1500 złotych.

Żeby osiągnąć wolność finansową potrzeba mi znacznie więcej źródeł dochodu. Dlatego też jako kolejne źródła dochodu pasywnego mogę wymienić:

  • Wynajmowanie mieszkania
  • Dochody pochodzące z inwestowania
  • Premię od banków
  • Moneyback
  • Dochód z działalności internetowej

Co przeszkadza nam w oszczędzaniu?
Czy istnieje duża szansa, że osiągnę wolność finansową w wieku 50 lat? Na pewno byłaby o wiele większa, gdybym zmniejszył swoje koszta w sposób radykalny. Gdybym był w stanie przeżyć za 1000 złotych miesięcznie, to bardzo możliwe, że dzisiaj mógłbym utrzymywać się z dochodu pasywnego, jednak myślę, że mało atrakcyjne byłoby to życie. Zależy mi na tym, aby osiągnąć niezależność finansową, która będzie jednocześnie czymś wartościowym. Dzisiejsi emeryci mają niezależność finansową, a ledwo wiążą koniec z końcem. Niby z jednej strony dochód pasywny, ponieważ nic nie muszą robić, ale co to za pieniądze jak dostają np. 1200 złotych. Nie jest to zbyt satysfakcjonująca suma pieniędzy. Dlatego żeby osiągnąć wolność finansową w wieku 50 lat muszę oszczędzać, chociaż nie należy to do prostych rzeczy, ponieważ czyha tutaj wiele przeszkód:

  • Czemu mam sobie czegoś odmawiać?
  • Na razie nie mam pieniędzy, może lepiej wziąć pożyczkę?
  • Wezmę na kredyt, raty rozejdą się po kościach.
  • Dawno nie kupiłem sobie nowego telewizora, a samochód też ma swoje lata
  • Mam pieniądze, czemu mam się ograniczać?
  • Jeden większy wydatek nic nie zmieni

Powodów, które wpływają na oszczędzanie jest naprawdę wiele, a raczej takich, które je ograniczają. Żeby móc sobie z tymi kwestiami poradzić potrzebna jest tutaj przede wszystkim jedna kluczowa kwestia, a mianowicie prawidłowa edukacja finansowa. Trzeba zadbać o to już na etapie, gdy dziecko jest jeszcze małe. Dzieci nie zdają sobie sprawy z tego, że pieniądze można zdobywać na naprawdę wiele sposobów. Nikt nikogo nie uczy o tym w jaki sposób podchodzić do finansów. W szkołach wmawia się dzieciom, że mają się uczyć, żeby zdobyć dobry zawód. Prawda jest taka, że taką wiedzę trzeba zdobywać samemu i to bardzo często przy tym popełniając na swojej drodze masę błędów. Prawda jest taka, że nikt nie chciałby ich popełniać, ale nie mamy na to wpływu, ponieważ nigdzie nie ma odpowiedniej edukacji, która pomogłaby ludziom zadbać o swoje finanse. Im jesteśmy starsi to zaczynamy myśleć, że jesteśmy na coś za starzy, a takie podejście prowadzi tylko do marazmu.

5 powodów dla których Polacy wyjeżdżają do pracy za granicę

3

Bardzo wiele się cały czas słyszy o Polakach, którzy wyjeżdżają za granicę. Emigracja cały czas w Polsce ma się bardzo dobrze i z roku na rok powiększa się ilość ludzi, która opuściła kraj. Najczęściej słyszy się, że Polacy wyjeżdżają za chlebem, jednak czy jest to prawdą, że w dzisiejszych czasach emigracja zarobkowa również jest tak popularna, jak to miało miejsce dawniej? Czy sytuacja nie uległa zmianie, a Polacy nie zaczęli w swoim rodzimym kraju lepiej zarabiać? Bardzo częstym powodem, dla którego Polacy emigrują są również wysokie podatki, ale przecież w Wielkiej Brytanii podatek dla osób, które zarabiają powyżej 160 tysięcy złotych rocznie wynosi 40 procent. Ponadto im ktoś posiada droższa nieruchomość tym jego podatki są większe. Czy jednak opodatkowanie za granicą nie jest większe niż w Polsce? Dlaczego więc Polacy mimo wszystko ciągle wyjeżdżają za granicę?

Przede wszystkim zarobki – Patrząc na zarobki, które otrzymują Polacy to na tle całej Unii Europejskiej wypadamy naprawdę blado. Polska plasuje się na szarym końcu i podobne zarobki osiągają takie kraje jak Rumunia czy Bułgaria. Nie należymy nawet do czołówki krajów z byłego bloku wschodniego tutaj wysokie miejsce ma przede wszystkim Słowenia, która deklasuje nawet niektóre kraje Europy Zachodniej. Później można znaleźć chociażby Czechów, którzy również rozwinęli się od tego czasu lepiej niż my.

Podatki – Warto też pamiętać o tym, że podczas badań statystycznych używa się średniej krajowej, która podawana jest w kwotach brutto. W Polsce jest to około 3,650 złotych. Trzeba jednak zdać sobie sprawę, że tak naprawdę na rękę dostają oni 2,1 tysiąca złotych, a prawda jest taka, ze według dominanty to średnia płaca w Polsce wynosi 1600 złotych, nie więcej. Zaś w Wielkiej Brytanii, gdy ktoś otrzymuje 3,5 tysiąca złotych to musicie jedynie zapłacić od tego podatek w wysokości 90 złotych na miesiąc, ponieważ 90 złotych idzie na ubezpieczenie społeczne. W wyniku takiego opodatkowania osoba pracująca na wyspach dostanie na rękę 3410 złotych. Warto też zauważyć, że do kwoty 50 tysięcy złotych nie płaci się w Wielkiej Brytanii ani grosza podatku.

Normalność – Wielu Polaków, którzy mieszkają za granicą uważają, że nie ma sensu wracać z tego powodu, że tam jest normalnie. Takie rzeczy mówią osoby, które byłyby w stanie zarobić w Polsce spore pieniądze, jednak prawda jest taka, że nie chcą oni wracać, ponieważ nie przepadają za tym co jest w Polsce. Kraje zachodnie są w stanie zaoferować im spokój, stabilizację, kulturę pracy, świadczenia społeczne oraz perspektywy, na które według nich nie ma co liczyć w Polsce. Jedynie 17% dorosłych Polaków nie myśli o emigracji za granicę. Myślą nawet o niej osoby, które zarabiają w Polsce znacznie więcej niż 5 tysięcy złotych miesięcznie. Nie obchodzi ich to czy w Polsce mają dobrze płatną pracę, coś tu posiadają. Jeżeli Polska nie spełnia ich oczekiwań to decydują się na emigrację.

Biurokracja – Nie tylko same podatki stanowią w Polsce problem, ale również rozrośnięta biurokracja oraz wszechobecny fiskalizm i skomplikowane prawo podatkowe. Urzędy Skarbowe w Polsce ciągle nie są w stanie traktować obywatela jako człowieka godnego, któremu powinno się pomóc, a często podchodzą do niego jako do recydywisty, albo kogoś kto może im zaszkodzić. Wielu przedsiębiorców w Polsce traktowanych jest bardzo źle przez Urząd Skarbowy, który nęka ich ciągłymi kontrolami, a w niektórych przypadkach oskarża ich na podstawie absurdalnych decyzji. Zdarzają się sytuację, że Urząd Skarbowy pozywa kogoś za to, że o bliżej niezidentyfikowanym czasie i w bliżej niezidentyfikowanym miejscu dokonał bliżej niezidentyfikowanego czynu karalnego.

Podejście do innego człowieka – W Polsce nie tylko urząd skarbowy traktuje innego człowieka z góry, ale prawda jest taka, że bardzo dużo osób, które chce się zatrudnić podchodzą do swoich klientów z wielką łaską. Chociażby przykładowo jeżeli zechcecie zatrudnić jakiegoś fachowca, który Wam coś ma wyremontować to najczęściej wykona swoją pracę bardzo mało profesjonalnie i tego typu kwestie dotyczą wszystkiego. To samo dotyczy sklepów i sprzedawców, którzy często traktują klienta z góry, jakoby to oni byli tutaj najważniejsi, ponieważ to oni wydają towar Tobie, a Ty tylko płacisz pieniądze. Takie podejście prezentuje bardzo dużo osób w Polsce. Lekceważenie klienta, bylejakość, brak profesjonalizmu to kwestie, które dotykają naprawdę ogromu ludzi, którzy mieszkają w Polsce i nie dotyczy to tylko pracowników niższego szczebla, ale również biznesmenów, którzy starają się zawierać umowy na przysłowiową gębę. Mentalność Polaków i ich stosunek do innych mieszkańców swojego narodu bardzo dobrze również widać za granicą, ponieważ rzadko kiedy tworzą się wspólnoty, które trzymałyby się razem, większość Polaków woli unikać tego, że są Polakami, a każdy z nich czuje się lepszy od innych obywateli Polski.

ZOBACZ TEŻ